PFzI: LIGA IRLANDZKA TEŻ JEST UROCZA

Nic bardziej nie elektryzuje kibiców ligowych niż nadchodzący kolejny sezon. Podobnie jest w Irlandii, gdzie fani ekstraklasowej Premier Division wyczekują właśnie nowego sezonu, którego inaugurację zaplanowano na Walentynkowy piątkowy wieczór.

Na tydzień później zaplanowano start irlandzkiej drugiej ligi i to właśnie sytuacja w First Division, a dokładniej rzecz ujmując bałagan, który wkradł się do tej ligi, jest najczęściem komentowanym wydarzeniem wśród kibiców.

Ale po kolei. W trakcie poprzedniego sezonu w tarapaty finansowe popadł Limerick FC. W związku z długiem klubu na ok. €490 tys. we wrześniu 2019 klub przeszedł w Examinership (proces naprawczy ustanawiany za zgodą Sądu Najwyższego, poczas którego według irlandzkiego prawa utworzona jest tymczasowa ochrona nad firmą i której celem jest restrukturyzacja). Klub dokończył co prawda rozgrywki na 6 miejscu, ale w związku z problemami finansowymi niezależna Komisja Licencyjna po zakończeniu sezonu odjęła klubowi 26 punktów. Limerick FC ostatecznie wylądował na ostatnim dziesiątym miejscu w tabeli (tu warto zaznaczyć, że ostatnie miejsce w drugiej lidze nie powoduje spadku, gdyż w Irlandii rozgrywki centralne obejmują tylko dwa poziomy ligowe). Dodatkowo irlandzka Garda poinformowała, że rozpoczęła śledztwo w związku z pojawieniem się podejrzeń o ustawienie dwóch meczów przez piłkarzy z Limerick. W grudniu 2019 Irlandzki Związek Piłkarski FAI poinformował, że Limerick FC nie otrzyma licencji na udział w nowym sezonie. Jednym słowem – nie będzie seniorskiej piłki w 2020 roku w jednym z największych miast Irlandii, a tym samym w drugiej lidze zagra tylko dziewięć zespołów.

W tym momencie na arenie pojawił się nowy gracz – zdobywca Pucharu Irlandii w 2019 oraz jeden z największych klubów na Zielonej Wyspie – Shamrock Rovers. Padł pomysł utworzenia drugiego zespołu Shamrock, który mógłby wypełnić brakujące miejsce po Limerick FC. Wspomnieć należy, że nie był to pomysł nowy, bo rezerwy Shamrock grały już w drugiej lidze w sezonie 2014, ale po roku klub zdecydował o wycofaniu drugiego zespołu z rozgrywek ze względów finansowych. Oczywiście z punktu widzenia Shamrock Rovers ogrywanie szerokiej kadry swoich młodych zawodników w seniorskiej piłce byłoby bardzo dobrym rozwiązaniem. Nic więc dziwnego, że z zadowoleniem przyjęto decyzję FAI, który dał zielone światło rezerwom Shamrock na złożenie licencji na start w sezonie 2020. I tak oto 10-go stycznia ogłoszono oficjalny terminarz First Division z kompletem 10 zespołów.

Tyle tylko, że decyzja o pozwoleniu rezerwom Shamrock Rovers na udział w rozgrywkach spotkała się ze stanowczym sprzeciwem pozostałych dziewięciu klubów First Division. Kluby stwierdziły, że nie chcą, aby ich liga zmieniła się w miejsce, gdzie silniejsze kluby będą ogrywać swoich zawodników. Pojawiła się opinia, że w ślad za Shamrock pójdą kolejne kluby z ekstraklasy i to spowoduje, że druga liga straci na znaczeniu. Argumentowano, że mniejsze kluby przestaną odgrywać jakąkolwiek rolę w ligowej piłce w Irlandii, gdyż lepsi zawodnicy będą zdecydowanie częściej wybierać opcję gry w drugim zespole Shamrock, czy Dundalk. Innymi słowy „lepsi będą jeszcze lepsi, a my z tego nie będziemy mieć żadnego pożytku”. Właściciel Drogheda United Conor Hoey stwierdził, że wszystkie możliwe formy sprzeciwu będą brane pod uwagę z uwzględnieniem kroków prawnych, a jego kolega po fachu Larry Bass z Cabinteely stwierdził nawet, że jego klub będzie bojkotować mecze z rezerwami Shamrock Rovers. Kluby zgodnym głosem stwierdziły, że w związku z zaistniałą sytuacją chcą ligi złożonej tylko z 9 zespołów, które zagrają ze sobą po 4 razy (w sumie 32 mecze sezonu zasadniczego plus baraże o awans).

Żeby wszystko skomplikować jeszcze bardziej przypomnieć o sobie postanowił klub z Limerick, a dokładniej jego właściciel Pat O’Sullivan, który zakwestionował w sądzie dezycję FAI o niedopuszczeniu klubu do możliwości ubiegania się o licencję na nowy sezon. Zapewnił, że w klubie pojawił się międzynarodowy inwestor, który wpompuje w ciągu trzech lat €500 tys. Potwierdzono też, że Limerick FC wyszedł z procesu Examinership i w związku z tym FAI wydało oświadczenie, że klub może jednak ubiegać się o licencję. Klub czekający na przyznanie licencji zażądał, aby powstał terminarz uwzględniający ich w rozgrywkach. FAI nie miało wyjścia jak utworzyć nowy terminarz z 11 zespołami. Zgodnie z tym terminarzem do 20 marca mają być rozgrywane rozgrywki o Tarczę (zespoły podzielone na dwie grupy rozegrają 5 kolejek), a dwurundowa normalna liga rozpocząć ma się 27-go marca. Czy Limerick FC otrzyma licencję to już inna sprawa. Na chwilę obecną nie wiadomo jakich piłkarzy ma klub i czy w ogóle ma trenera…

Tak więc na niecałe dwa tygodnie przed rozpoczęciem sezonu nie wiemy, które dokładnie zespoły rozpoczną ligę. Nie wiemy dokładnie ile tych zespołów będzie i w jakim formacie przeprowadzone zostaną rozgrywki. Nie wiemy, czy zespoły będą walczyć o punkty na boisku, czy w przypadku bojkotów będą one przyznawane gdzieś przy zielonym stoliku. Kluby First Division przypominają swoim kibicom, aby nie planowali póki co meczów zgodnie z opublikowanymi terminarzami, bo to wszystko jeszcze się może zmienić. Znaków zapytania dużo, czasu coraz mniej…

Bartosz Bukowski – Polscy Fani z Irlandii

Zdjęcia: Instagram/sseairtricityleague, limerickfc, INPHO/Ryan Byrne

Polska-IE
Chcą ze sobą być,
106. urodziny płk.
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish