PFzI: IRLANDZKA EKSTRAKLASA WRÓCIŁA DO GRY!

Długo wyczekiwana na Zielonej Wyspie liga piłkarska w końcu wraca! „Greatest League In The World”, jak sami określają swoje rozgrywki kibice w Irlandii, po 146 dniach przerwy powraca do życia.

Przypomnijmy, że rozpoczęty w Walentynkowy wieczór sezon 2020 po pięciu kolejkach został przerwany z powodu pandemii koronawirusa. Przez długi okres nie wiadomo było, czy będzie w ogóle szansa dokończyć rozgrywki. Pojawiły się obawy, że kluby nie przetrwają wielu miesięcy bez zysków generowanych z wpływów z biletów. Część klubów dosyć szybko zdecydowała się zamrozić wypłaty swoim piłkarzom, aby przetrwać krytyczny okres.

Po wielu tygodniach wyczekiwania rząd Irlandii dał w końcu zielone światło na powrót do wyczynowego sportu i podjęte zostały rozmowy pomiędzy klubami, a związkiem FAI na temat wznowienia rozgrywek. Na pierwszy ogień poszła kwestia finansowego pakietu pomocowego, który umożliwiłby klubom powrót do grania przy pustych trybunach. Negocjacje trwały długo, ale trzeba oddać „nowemu reżimowi FAI” (jak potocznie określana jest grupa działaczy, która przejęła stery w związku po erze Johna Delaneya), że pomimo trudnej sytuacji znalazł pieniądze i zaproponował klubom pakiet finansowy na tyle zadowalający, że został zaakceptowany.

Kiedy wydawało się, że największy problem w postaci finansów został rozwiązany pojawiła się kwestia formatu, w którym dokończona miałaby zostać liga. Bardzo szybko okazało się bowiem, że kontynuowanie rozgrywek w formacie czterorundowym (36 kolejek) nie jest możliwe do zaakceptowania przez większość klubów ze względu na fakt, że liga musiałaby przeciągnąć się do 2021 roku. To wiązałoby się z wydłużeniem kontraktów dla piłkarzy, a tego większość klubów nie byłaby w stanie udźwignąć. Ostatecznie zadecydowano, że liga zostanie skrócona do 18 kolejek i zakończy się do końca października. Warto zaznaczyć, że ostatni 18-kolejkowy sezon w Irlandii rozegrano w latach 1962-63, więc nikt z obecnie aktywnie zaangażowanych w rozgrywki krajowe nie pamięta tak krótkiego sezonu. Z zaplanowanego maratonu piłkarskiego zrobiono więc sprint, bo przy uwzględnieniu rozegranych przed pandemią meczów kluby mają do rozegrania raptem 13 lub 14 spotkań.

Skrócenie sezonu w jego trakcie o połowę z automatu zrodziło pytanie – co ze spadkami i awansami? Jak można się domyślić kluby z dołu tabeli nie bardzo chciały się zgodzić na utrzymanie systemu spadków w przeciwieństwie do zespołów z góry tabeli, którym zależało na utrzymaniu rywalizacji na takich samych zasadach. Swoje do powiedzenia miały też kluby z drugiej ligi, które nie bardzo widziały sens gry w piłkę przy braku lub przy dużym ograniczeniu szans na awans. Negocjacje były bardzo burzliwe i tak na prawdę każda ze stron miała trochę racji. Związek FAI początkowo pozostawił do rozstrzygnięcia tę kwestię klubom, ale przy braku porozumienia podjął ostatecznie decyzję o zachowaniu systemu spadków i awansów (automatyczny spadek ostatniej drużyny i baraż o utrzymanie przedostatniej drużyny z pierwszej ligi ze zwycięzcą baraży drużyn z miejsc 2-5 z drugiej ligi).

Wznowienie rozgrywek w Irlandii odbędzie się niestety bez udziału publiczności lub w obecności niewielkiej liczby fanów. Pierwotnie zakładano, że pod koniec lipca na stadionach będzie mogło pojawić się do 500 osób zgodnie z fazą czwartą planu luzowania restrykcji w Irlandii. Rząd irlandzki jednak w połowie lipca postanowił przesunąć wejście w tę fazę na 10 sierpnia. Zgodnie z obecnie obowiązującymi ograniczeniami na stadionie będzie mogło przebywać maksymalnie 200 osób z uwględnieniem piłkarzy, sztabów, mediów, obsługi itd.

Dobrą natomiast wiadomością dla kibiców ligi irlandzkiej jest fakt, że po raz pierwszy w historii wszystkie mecze ligowe będą możliwe do obejrzenia w internecie. Związek FAI wraz publicznym nadawcą RTÉ Sport przy współpracy z GAAGO (kanał sportowy oparty na subskrypcji zajmującym się pokazywaniem sportów gaelickich) uruchomiły platformę https://t.co/aqvVFSGpNh. Kibice mogą zakupić pakiet wszystkich meczów, lub wybrać do obejrzenia pojedyncze spotkania. Pakiet na cały sezon jest cenowo bardzo atrakcyjny, gdyż przy uwzględnieniu wszystkich zaplanowanych meczów za każde spotkanie kibice zapłacą tylko 1 euro. Dla kibiców w Irlandii na platformie będą dostępne wszystkie mecze poza kilkoma, do których prawa ma prywatna stacja Eir Sport. Cały przychód ze sprzedaży będzie rozdzielony pomiędzy wszystkie 19 klubów pierwszej i drugiej ligi. Na potrzeby streamingu mecze każdej kolejki zostały rozciągnięte na 3 dni (po dwa w piątek i sobotę o różnych porach, jeden w niedzielę).


W pierwszym zaplanowanym po powrocie ligi meczu Derry City zmierzy się ze Sligo Rovers. Gospodarze zanotowali niespodziewanie słaby start sezonu zdobywając tylko cztery punkty w czterech meczach. Wzmocnieniem dla gospodarzy powinien być Adam Hammill, który dołączył do zespołu Candystripes do końca sezonu. 32-letni skrzydłowy dzieciństwo spędził w akademii młodzieżowej Liverpoolu, ale nigdy nie zagrał w drużynie seniorów. Grał między innymi dla Wolverhampton Wanderers, Huddersfield Town oraz Barnsley i zaliczył też występ w reprezentacji Anglii U-21. Dla gości początek tego sezonu był katastrofalny. Przetrzebiony kontuzjami zespół Sligo Rovers zaliczył cztery porażki i zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Nadzieją dla kibiców Bit O’Red na pewno jest pozyskanie Juniora Ogedi-Uzokwe, który w zeszłym sezonie z 14 bramkami został królem strzelców ligi irlandzkiej w barwach… Derry City. W piątkowym meczu nie będzie on jednak mógł wystąpić przeciwko swojemu byłemu klubowi, gdyż musi poddać się 14-dniowej kwarantannie po powrocie z Izraela, gdzie występował ostatnio z zespole Hapoel Hadera.

W drugim piątkowym meczu dojdzie do pojedynku mistrza Dundalk z St. Patrick’s Athletic. Dundalk po pięciu kolejkach zajmuje drugie miejsce z 12 punktami na koncie. W ostatnim tygodniu zespół The Lilywhites wzmocniony został powrotem Davida McMillana, który w latach 2014-2017 strzelił dla Dundalk FC 74 bramki. Ostatnie dwa i pół roku roku McMillan spędził w Szkocji reprezentując barwy St Johnstone, Hamilton Academical oraz Falkirk nie odnosząc tam jednak żadnych sukcesów. St. Patrick’s Athletic po dwóch zwycięstwach i dwóch porażkach zajmuje czwarte miejsce. Do końca sezonu na zasadzie wypożyczenia z Dundalk FC do zespołu Pats trafił 23-letni napastnik Georgie Kelly, który jednak nie będzie mógł wystąpić w tym meczu zgodnie z porozumieniem obu klubów przy wypożyczeniu piłkarza. Warto też wspomnieć o dwóch innych transferach do St. Patrick’s: Jordana Gibsona z Bradford City oraz 20-letniego łotewskiego obrońcy Davida Titova, reprezentanta kadry U-21, ostatnio występującego w Brentford.


Lider Shamrock Rovers podejmie w sobotę Finn Harps. Piłkarze Stephena Bradleya zanotowali perfekcyjny start sezonu wygrywając wszystkie pięć meczów przed wstrzymaniem rozgrywek. Mają oni psychologiczną przewagę nad najgroźniejszym rywalem do tytułu mistrzowskiego Dundalk FC, którego pokonali w bezpośrednim starciu 3-2 na początku sezonu. Dobrą atmosferę w zespole The Hoops na pewno popsuła groźna kontuzja Grega Bolgera, której nabawił się w meczu sparingowym z Wexford eliminująca doświadczonego pomocnika z gry do końca sezonu. Goście z Ballybofey zazwyczaj okupujący dolne rejony tabeli tym razem zaskoczyli wszystkich na początku sezonu zdobywając cztery punkty w czterech meczach, wywożąc między innymi cenny remis z wyjazdowego meczu z Derry City.


W sobotę na spotkanie do beniaminka Shelbourne uda się Waterford FC. Oba zespoły zanotowały po dwie wygrane i dwie porażki i razem okupują środek tabeli. W zespole gospodarzy odnotować warto pojawienie się Erica Molloya, który dał się poznać polskim kibicom występując ostatnio w Stomilu Olsztyn. W sparingowym meczu kilka dni temu z Droghedą United zdążył popisać się już fantastycznym golem. Dla gości przerwa w rozgrywkach nie była łatwa. W połowie czerwca z zespołu odszedł trener Alan Reynolds i wydawało się, że będzie problem z odpowiednim przygotowaniem zespołu do powrotu. Na szczęście dla kibiców The Blues właściciel zespołu Lee Power zaskoczył wszystkich pozyskując do roli trenera doświadczonego Johna Sheridana, który w Angli trenował między innymi Oldham Athletic, Notts County, Fleetwood Town i Carlisle United.
W jedynym niedzielnym meczu Cork City podejmie na swoim stadionie Bohemians. Gospodarze nie mieli łatwego początku przegrywając cztery mecze i wygrywając tylko spotkanie z Finn Harps. Obecnie zajmują przedostatnią pozycję w tabeli. Goście z Dalymount Park, którzy typowani są na zespół mający napsuć w tym sezonie dużo krwi duopolowi Dundalk/Shamrock zajmują obecnie trzecie miejsce gromadząc w pięciu meczach dziewięć oczek.

Liga irlandzka, 6 kolejka:
Piątek 31 lipca: Derry City v Sligo Rovers, 5:45 pm
Piątek 31 lipca: Dundalk v St. Patrick’s Athletic, 7:45 pm
Sobota 1 sierpnia: Shelbourne v Waterford, 2:00 pm
Sobota 1 sierpnia: Shamrock Rovers v Finn Harps, 5:00 pm
Niedziela 2 sierpnia: Cork City v Bohemians, 5:00 pm

Bartosz Bukowski -Polscy Fani z Irlandii

Polska-IE: Udostępnij...
Rząd niepewności.
Sinn Féin nie ustaj
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish