PFzI: BÓL GŁOWY TRENERA BRZĘCZKA

W pryzmacie zbliżających się ostatnich spotkań eliminacyjnych do ME 2020, można śmiało patrzeć w przyszłość , jeśli chodzi o naszych napastników.

Swoją odrębną historię w Bundeslidze pisze Robert Lewandowski, bijąc rekord za rekordem tych rozgrywek. Dziesięć pierwszych kolejek, w których zdobył gola( na swoim koncie ma ich już 14), działa na wyobraźnię nie tylko fanów, ale również innych zawodników. O szacunku jakim jest darzony kapitan naszej reprezentacji, mogą świadczyć słowa najskuteczniejszego strzelca Mistrzostw Świata ( 16 goli) – Miroslava Klose , który w wywiadzie dla niemieckiego ,,Bilda” powiedział

,, On jest dziesięć razy lepszy ode mnie.On gra trochę jak ja. Jest kompletnym napastnikiem, używa obu nóg, jest silny w powietrzu i ma świetne uderzenie.”

Robert Lewandowski prowadzi aktualnie w klasyfikacji ,, Złotego Buta” z dorobkiem 14 goli i wyprzedza o jedno trafienie Ciro Immobile z Lazio Rzym.

Kibicowi śledzącemu naszych reprezentantów nie mogło ujść uwadze zwolnienie blokady u Arkadiusza Milika. Reprezentant Polski strzelił gola z Macedonią Północną i od tego czasu w trzech meczach ligowych Napoli strzelił trzy bramki. Gol zdobyty w ostatniej kolejce, mimo porażki z Romą, był na tyle spektakularny dla statystyk, że Milik pobił rekord Prezesa PZPN – Zbigniewa Bońka. Zdobywając 32 gola ,stał się najskuteczniejszym polskim piłkarzem na włoskich boiskach

Wydawać by się mogło, że zmiana trenera bardziej pozytywnie wpłynie na dyspozycję strzelecką Krzysztofa Piątka. W debiucie Stefano Pioli na ławce trenerskiej AC Milan, Piątek trafił do siatki, lecz zaledwie wystarczyło to na jeden punkt z Lecce, ponieważ Rossoneri wypuścili zwycięstwo w doliczonym czasie gry. W ostatniej kolejce Milan przegrał z Lazio; do bramki trafił Piątek, jednak po wideoweryfikacji uznano, że po strzale naszego zawodnika ostatni, w znaczącym stopniu, dotknął piłkę Bastos i to jemu zaliczono trafienie samobójcze.

Warto również wspomnieć o pozostającym w cieniu naszych najlepszych snajperów, graczu ligi duńskiej – Kamilu Wilczku. Zawodnik Broendby Kopenhaga również strzela seryjnie gole, przewodząc w tabeli najskuteczniejszych strzelców. W tej rundzie pokonał już czternastokrotnie bramkarzy drużyn przeciwnych i gdyby w klasyfikacji ,, Złotego Buta”, przelicznik w lidze duńskiej (1,5) był taki jak w Bundeslidze (2.0), Wilczek byłby w pierwszej trójce.

Doskonała dyspozycja strzelecka naszych snajperów ( Kamil Wilczek nie został powołany na mecze eliminacyjne) bardzo cieszy kibiców, którzy mają nadzieję, że nasi reprezentanci potwierdzą to w meczach eliminacyjnych.

Trenerowi Brzęczkowi życzymy tylko takich bóli głowy

Mariusz Kupisiak

Polscy Fani z Irlandii

Podziel się:

Ruch w chorobie nowo
Prezydent weźmie ud
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish
RSS
Facebook
Facebook
LinkedIn