Penneys przetrwa, ale z dużymi problemami

Firma ABF, która jest właścicielem sieci fast-fashion Penneys / Primark poinformowała o ogromnych stratach, jakie wywołane zostały pandemią, a największe notuje się w Irlandii.

Najgorzej sytuacja przedstawia się obecnie w Republice, bo tu, sklepy sieci Penneys, zamknięte są najdłużej, więc 8 z 13 miesięcy. Ogółem sprzedaż sieci Penneys / Primark spadła w okresie blokad o 17 proc., a zyski operacyjne o 46 procent, w tym zyski operacyjne ze sprzedaży detalicznej o 90%. Co ważne, wiele sklepów Penneys / Primark w Europie od dawna jest otwartych, a tylko w Wielkiej Brytanii były zamknięte najdłużej, natomiast w Irlandii, blokada sprzedaży trwa.

Ratując się przed spadającymi zyskami, sprzedaż przeniesiona została do sieci, gdzie Penneys / Primark ma ponad 22 miliony osób obserwujących, ale i ten zabieg nie wpłynął na odbudowanie pozycji i utraconych zysków. Penneys / Primark przegrywał też ze światowymi markami, takimi jak Next i Zara, które dużo lepiej poradziły sobie w czacie ograniczeń i potężnie rozwinęły handel online, ratują się w ten sposób przed miliardowymi stratami.

Kolejną złą informacją płynącą z Penneys / Primark jest ta o spadku wartości akcji, a w chwili, kiedy właściciel marki próbował pozbyć się pakietu kontrolnego, raczej nie może liczyć, że uda się to zrobić szybko i z zyskiem.

*

O ile Penneys / Primark nie mówią tego jeszcze oficjalnie, to padają pewne sugestie, a te zwiastują, że po otwarciu ich sklepów, sytuacja będzie intensywnie obserwowana. Jeżeli okaże się, iż po pierwszej fali spragnionych zakupów w anachronicznej formie, ilość klientów zacznie się zmniejszać, a obroty nie wrócą do poziomów sprzed pandemii, konieczna może być redukcja zatrudnienia. To z kolei oznacza, że rzeszę popandemicznych bezrobotnych, zasilą też pracownicy Penneys / Primark. Gdyby i to nie było wystarczającym argumentem, że pandemia odciska się na wszystkich, powiedzieć należy, że i inwestycje rozwojowe w Penneys / Primark zostały wstrzymane, przynajmniej do chwili odbudowy ilości sprzedaży sprzed marca ubiegłego roku.

Tak dochodzimy do kwestii całkowitego zniszczenia handlu detalicznego, gdyż na podstawie wyników finansowych dużych firm i światowych marek, wysnuć można wniosek, że i mali przedsiębiorcy mocno odczuwają wpływ pandemii. Ci, o ile jeszcze nie zostali jeszcze przez nią pokonani, to nie jest wykluczone, że stanie się to wkrótce.

Bogdan Feręc

Źr: Sunday Independent

Polska-IE: Udostępnij
Ryanair mocno uderza
Irlandia tonie w dł
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian