Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Październikowy horyzont finansowy: Rząd wyznacza datę budżetu i szykuje korektę progów podatkowych

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wyznaczenie formalnej daty prezentacji budżetu państwa na 6 października porządkuje kalendarz polityczno-gospodarczy i rozpoczyna kluczowy etap negocjacji wewnątrz koalicji rządowej. Strategiczny punkt wyjścia dla nadchodzących decyzji stanowi publikacja Letniego Oświadczenia Gospodarczego (Summer Economic Statement), czyli dokumentu stanowiącego fundament architektoniczny dla jesiennej polityki fiskalnej.

Zgodnie z zapowiedziami wicepremiera i ministra finansów Simona Harrisa, projekt zakłada przeznaczenie dodatkowych 7 miliardów euro na wydatki publiczne, przy czym ostateczny kształt i alokacja towarzyszącego pakietu podatkowego pozostają przedmiotem ustaleń gabinetu.

W deklaracjach szefa resortu finansów wyraźnie zarysowuje się dążenie do przebudowy systemu opodatkowania dochodów osobistych. Sercem planowanej reformy ma być przesunięcie progu, od którego dochody obywateli wpadają w najwyższą stawkę podatkową. Postulowana korekta ma na celu wprowadzenia ulgi fiskalnej osobom średnio zarabiającym, które przy obecnych realiach rynkowych niezwykle szybko przekraczają granicę wyższego opodatkowania, co uszczupla odczuwalną wartość ich wynagrodzeń. Akcentując potrzebę premiowania pracy zawodowej i wyrównywania dysproporcji w dostępie do świadczeń socjalnych, minister zwrócił również uwagę na sytuację opiekunów, w kontekście których wdrożono niedawno istotne modyfikacje kryteriów dochodowych.

Mimo zapowiedzi luzowania polityki fiskalnej, architektura budżetu uwzględniać musi rosnącą niestabilność globalnego otoczenia makroekonomicznego. Zapowiadana przez ministra konieczność utrzymania nadwyżki budżetowej traktowana jest jako poduszka finansowa dla gospodarki wysoce podatnej na zewnętrzne wstrząsy koniunkturalne. Publikacja oświadczenia gospodarczego dać ma natomiast jasny sygnał, że ewentualne ulgi podatkowe nie powstaną kosztem stabilności finansów publicznych.

Planom rządowym towarzyszy wyraźny opór ze strony środowisk pracowniczych, krytykujących obecny kształt relacji na linii państwo–związki zawodowe.

Przedstawiciel SIPTU Alex Kane zwrócił uwagę, że od momentu odejścia od klasycznego modelu partnerstwa społecznego w 2009 roku, decyzje podatkowe rządu cechuje wybiórczość, co sprzyjająca wybranym gałęziom biznesu. Związkowcy stanowczo odrzucają próbę powiązania podwyżek płac z ustępstwami w zakresie modelu pracy hybrydowej. Powołując się na dane wskazujące, że ponad 35% pracowników funkcjonuje w trybie elastycznym, SIPTU podkreśla, iż elastyczność czasu pracy jest naturalnym efektem transformacji cyfrowej i wzrostu produktywności, a nie przywilejem, za który pracownicy powinni płacić ustępstwami przy stole negocjacyjnym.

Bogdan Feręc

Źr. RTE

Photo by Eric Prouzet on Unsplash

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version