Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Państwo na przedłużaczu. Irlandzka sieć elektroenergetyczna na granicy wydolności

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Irlandia lubi opowiadać o przyszłości, tej zielonej, cyfrowej, szybkiej i dobrze skomunikowanej, ale ta przyszłość coraz częściej rozbija się o bardzo przyziemną barierę – brak mocy w sieci elektroenergetycznej. Ostrzeżenia, przez lata traktowane jak technokratyczny szum w tle, dziś brzmią już jak syrena alarmowa. Kraj zbliża się do momentu, w którym infrastruktura energetyczna zacznie realnie blokować inwestycje i spowalniać rozwój.

Według doniesień „The Sunday Independent” niedobory mocy mogą zagrozić kluczowym projektom transportowym i mieszkaniowym. Na liście ryzyka znajdują się m.in. MetroLink, rozbudowa kolei podmiejskiej DART oraz infrastruktura dla autobusów elektrycznych. Problem nie polega wyłącznie na opóźnieniach administracyjnych. Coraz częściej chodzi o coś bardziej fundamentalnego, o to, że w określonych porach roku, a nawet dnia, realizacja dużych inwestycji może być po prostu niemożliwa z powodu ograniczeń w dostępie do energii.

To nie jest nowa diagnoza, a jak podkreślają politycy i eksperci, zbliżający się kryzys był sygnalizowany od lat. Różnica polega na tym, że dziś stał się nieunikniony. Poseł Sinn Féin Eoin Ó Broin powołując się na najnowszy raport Komisji Regulacji Usług Komunalnych (CRU), wskazuje na kluczowy problem, czyli moc sieci, która miała wspierać rozwój budownictwa mieszkaniowego, a została w dużej mierze „zaabsorbowana przez centra danych”. W jego ocenie zniesienie moratorium na budowę nowych centrów danych nastąpiło w najgorszym możliwym momencie – dokładnie wtedy, gdy projekty mieszkaniowe, transport publiczny i inne elementy krytycznej infrastruktury nie mogą uzyskać przyłączeń do sieci. Obecny system, oparty na zasadzie „kto pierwszy, ten lepszy” i zdaniem Ó Broina jest sprzeczny zarówno ze strategią rządu, jak i z elementarną logiką inwestycyjną.

CRU zaproponowała rozwiązanie zaskakująco proste, więc umożliwienie priorytetyzacji dostępu do sieci zgodnie z celami polityki państwa. Innymi słowy – regulatorzy powinni mieć prawo powiedzieć „nie” projektom, które nie wpisują się w strategiczne potrzeby kraju. Dziś takiej możliwości nie ma, co prowadzi do paradoksów. Ponad 20 proc. mocy sieci, a odsetek ten rośnie, zużywają centra danych. Ó Broin podkreśla, że nie sprzeciwia się ich istnieniu, ale uważa, że proporcje wymknęły się spod kontroli.

Skutki wykraczają daleko poza same inwestycje infrastrukturalne. Nadmierne obciążenie sieci utrwala zależność Irlandii od gazu, co z kolei wpływa na koszty energii i pogłębia kryzys kosztów utrzymania. W kraju, który deklaruje ambitną transformację energetyczną, brzmi to, jak gorzka ironia.

Profesor Gary Murphy z Dublin City University ujął problem w sposób jasny i szczery, że przez dziesięciolecia słyszał zapowiedzi kolejnych projektów kolejowych, a dziś ma wrażenie, że prędzej doczeka emerytury w ciszy archiwów niż pociągu dojeżdżającego do kampusu DCU. Najnowsze ostrzeżenia uznał za szczególnie przygnębiające, bo pokazują, że Irlandia „po prostu nie jest w stanie zasilić urządzeń, których potrzebuje do zasilania swojej przyszłości”.

Najbardziej niepokojące jest to, że opóźnienia dotykają projektów pozbawionych kontrowersji, sprzeciwów społecznych czy sporów prawnych. Elektryfikacja kolei czy rozbudowa transportu publicznego utknęły nie dlatego, że ktoś je blokuje, lecz dlatego, że sieć nie jest w stanie udźwignąć dodatkowego obciążenia.

Irlandia stoi dziś przed wyborem, który brzmi technicznie, ale ma głęboko polityczne konsekwencje, bo albo dostosuje swoją infrastrukturę energetyczną do deklarowanych ambicji rozwojowych, albo będzie musiała pogodzić się z tym, że nowoczesne państwo da się zbudować tylko na papierze. Sieć elektroenergetyczna nie jest już tłem rozwoju, a stała się jego wąskim gardłem.

Bogdan Feręc

Źr. News Talk

Photo by Sies Kranen on Unsplash

© WSZYSTKIE MATERIAŁY NA STRONIE WYDAWCY „POLSKA-IE” CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version