Pandemia doprowadziła do wzrostu cen nieruchomości

W zakresie dostarczania domów w przystępnej cenie, Irlandia jest na kolanach od lat, o ile nie leży na łopatkach, a pandemia, wyłącznie pogłębiła sytuację kryzysową na rynku mieszkaniowym.

Z najnowszych danych wynika, że w okresie ostatniego roku, średnia cena nieruchomości mieszkalnej wzrosła o 20 000 €, a niska podaż, może prowadzić do kolejnych podwyżek cen. W niektórych rejonach kraju, ceny nieruchomości podniosły się o 8%, co jest dwukrotnością wyników z 2018 i 2019 roku, podaje w swoim najnowszym raporcie Daft.ie. Z tego natomiast wynika, że domy w Irlandii, są obecnie droższe od tych proponowanych do sprzedaży w roku 2013 o 68% i zaledwie ¼ tańsze, od tych ze szczytu w okresie Celtyckiego Tygrysa.

Wzrost cen domów i mieszkań związany jest z niższą o 1/3 podażą, więc zamknięciem placów budów, a to w konsekwencji przyniosło znacznie większe problemy, niż spodziewano się jeszcze w ubiegłym roku. Mówiono wtedy, że czasowe zamknięcie inwestycji budowlanych, przyniesie wzrosty cen domów, ale oceniano to na około 2 do 3 procent.

Najwyższe wzrosty obserwowane były w Leinster, gdzie ceny domów podniosły się o 12 proc., a w Dublinie w ciągu roku do marca wzrost wyniósł 7%. Podobnie działo się w czterech innych największych miastach Irlandii, czyli Cork, Limerick, Galway i Waterford, bo i tu ceny podniesione zostały od 11 do 12 proc. Wzrosty na najniższych poziomach zanotowano w Munster, Connacht i Ulster, a ich zwyżki to od 1 do 4 procent.

W okresie jednego roku, na irlandzkim rynku sprzedaży nieruchomości, o 40% spadła ilość ofert, a w Dublinie, ilość dostępnych do nabycia domów i mieszkań, jest jeszcze niższa, bo dociera do 50%.

W porównaniu rok do roku, jak podaje Central Statistics Office, ceny domów w Irlandii podniosły się o 2,6%, co wynika ze zaktualizowanych danych i marcowe tempo zrostu cen, było najwyższe od 18 miesięcy. CSO potwierdza też obserwacje Daft.ie, więc problemów z wyższymi cenami domów, upatruje w ich niskiej podaży mieszkań na rynku.

Analitycy rynku nie spodziewają się poprawy sytuacji do końca roku, a stanie się tak, gdyż do użytku, oddanych zostanie znacznie mniej izb mieszkalnych, niż wynika to z potrzeb kraju.

Rząd w początkach roku twierdził, iż planem jest wybudowanie 26 do 28 tysięcy jednostek mieszkalnych, chociaż powinno powstać 30 000, ale ze zaktualizowanych prognoz wynika, że w całym 2021 roku, o ile nic nie stanie na przeszkodzie, powstanie ich zaledwie 21 000.

Bogdan Feręc

Źr: Daft.ie/CSO

Polska-IE: Udostępnij
Dr Glynn: „Grozi n
Zmiana w programie s
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian