Paliwa są teraz tanie – dobra strona koronawirusa

O ile o dobrych stronach pandemii w ogóle można mówić, to dotyczy cen paliw na stacjach benzynowych, bo tam widać prawdziwą zapaść cenową, a wszystko przez blokadę, jaką wprowadzono w Irlandii i na świecie.

Giełdy paliwowe od kilku miesięcy notują zmniejszające się zainteresowanie surowcem, a to oznacza, że przetwórcy kupują coraz mniej ropy i aby zachęcić ich do dokonywania większych zakupów, ceny surowej ropy obniżyły się znacząco. Nie inaczej jest na stacjach paliw, na których tankujemy swoje samochody, bo i tu widać całkiem spore obniżki cen.

Co ważne, krajom producentom ropy, nie pomogło porozumienie w sprawie zmniejszenia wydobycia tego paliwa, bo ceny jak spadały, tak spadają nadal, a wszystko przez stały brak zainteresowania konsumentów. W ostatnich dniach ceny ropy Brent zachowywały się niezwykle niestabilnie i wahania były tak duże, iż nawet eksperci łapali się za głowy, gdyż taka sytuacja, nie była im znana. Otóż zdarzały się sesje, na których surowa ropa drożała do 70 $ za baryłkę, by po kilku godzinach spać o ponad 20 $. Ostatni tydzień to prawdziwe załamanie rynku paliw surowych, a to za sprawą dramatycznej obniżki cen, które są obecnie w okolicach 30 $ za baryłkę. Sądnym dniem giełd był czwartek, kiedy baryłka ropy Brent staniała do 25 $, a to nazwano zapaścią całej giełdy ropy. W piątek ceny ropy zaczęły nieznacznie wzrastać.  

Aktualnie globalne wydobycie ropy naftowej obniżone zostało o 10%, a kraje OPEC i Rosja spodziewają się, że o ile sytuacja ulegnie niewielkiej poprawie po zniesieniu blokad na świecie, to ceny surowca wciąż będą mocno niestabilne, więc do końca roku możemy być świadkami wielu podwyżek i obniżek cen.

W Irlandii w marcu cena  oleju napędowego obniżyła się o 16 centów za litr, a benzyna staniała o 15 centów, podaje AA Ireland, które na bieżąco monitoruje na rynek paliw w kraju i na świecie. Na początku kwietnia obserwowany był niewielki wzrost ceny benzyny, który wyniósł 0,4 centa, ale było to zjawisko krótkotrwałe, a ceny na stacjach paliw są obecnie na poziomie stabilne niskim, dodają eksperci.

Zmiany trendu spadkowego cen paliw oczekuje się w maju i czerwcu, a wpłynie na to odwołanie zakazu podróży, ale i miesiące letnie, które zazwyczaj zwiększają ilość wycieczek samochodowych, co oznacza, że ceny będą się podnosić. W miesiącach letnich, czyli w okresie obniżek cen paliw grzewczych, będą czynione też zapasy domowe, więc w tym roku i w tym zakresie można spodziewać się zawirowań cen i należy szczegółowo obserwować zachowanie hurtowników, którzy w jednym tygodniu mogą oferować paliwa w bardzo niskiej cenie, by ta w kolejnym tygodniu koszt zakupu podniósł się o kilka lub nawet kilkanaście centów.

Bogdan Feręc

Źr: AA Ireland

Polska-IE: Udostępnij...
Uruchamianie handlu
Zaklinator: Konkurs
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish