Paliwa mogą zdrożeć o kilkanaście centów

Jak przewidują eksperci ds. rynku paliwowego, ceny benzyny i oleju napędowego, ale i innych paliw, w tym wykorzystywanych do ogrzewania domów, mogą niebawem wzrosnąć od kilku do nawet 20 centów za jeden litr.

Powodem jest sobotni atak rakietowy na rafinerie w Arabii Saudyjskiej, gdzie produkcja ropy, tego największego na świecie dostawcy, spadła o 50%, a to oznacza, że giełdy paliw zaczną dzisiaj ostro reagować na taką sytuację.

Irlandia, jako kraj uzależniony od dostaw paliw płynnych, z całą pewnością odczuje te zawirowania i na naszych stacjach benzynowych ceny mogą rozpocząć marsz w górę.

Specjaliści rynku paliw płynnych spodziewają się i to tylko dzisiaj, wzrostu ceny za jedną baryłkę ropy w zakresie od 5 do 10 dolarów, a jeżeli Arabia Saudyjska nie wznowi w najbliższym czasie pełnej produkcji, ceny będą rosły nadal. O ile produkcja ropy w Arabii Saudyjskiej nie wróci do poprzedniego stanu w okresie najbliższych 30 dni, to spodziewać się można wzrostu cen hurtowych od 15 do 20 dolarów za baryłkę, a w okresie trzech do sześciu miesięcy, ceny mogą urosnąć o 80, a nawet 90 dolarów.

Tym samym w ciągu miesiąca cena jednej baryłki ropy może wynosić do 100 dolarów, a jeżeli Arabia Saudyjska nie powróci do swojej produkcji sprzed sobotnich ataków na jej rafinerie, to cena jednej baryłki ropy może zbliżyć się do 200 dolarów.

Minister ds. energii Arabii Saudyjskiej zapewnia, że obecne problemy, to tymczasowy przestój, a produkcja zostanie wznowiona w najkrótszym możliwym czasie.

To jednak nie zmienia faktu, że przez przynajmniej kilkanaście dni, ceny na giełdach będą wzrastać, a to dla krajów takich, jak Irlandia, oznacza wyższe ceny w zakupach hurtowych, co przekłada się na ceny detaliczne.

Bogdan Feręc

Źr: Al Jazeera

Podziel się:

Penney’s wycofuje
POWRÓT DO PRZESZŁO
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish
RSS
Facebook
Facebook
LinkedIn