Palacze bardziej narażeni na COVID-19

Dr Sukhwinder Singh Sohal – kierownik grupy badawczej ds. układu oddechowego związany z Uniwersytetem Tasmanii (Australia) – przekonuje, że palacze są znacznie bardziej narażeni na COVID-19 niż osoby wolne od nałogu tytoniowego.

Badania prowadzone na Uniwersytecie Tasmanii w Hobart dowiodły, że palenie tytoniu nie pozostaje bez wpływu na reakcje organizmu na kontakt z wirusem SARS-CoV-2. Z tego powodu wiele osób, które zapadły na Coronavirus Disease 2019, to właśnie palący.

–  Oczywiste jest, że palacze są bardziej bezbronni – przekonuje dr Sukhwinder Singh Sohal. – W Tasmanii mamy wysoki wskaźnik palenia w porównaniu z resztą Australii i z tego powodu należałoby spróbować rzucić palenie już teraz. Nie może być lepszej motywacji niż koronawirus. Musimy uświadomić palaczom, że są bardziej zagrożeni, ale zagrożeni są także bierni palacze oraz osoby używające papierosów elektronicznych – dodaje.

Wyniki badań nad związkiem między paleniem tytoniu a koronawirusem zostały w ostatnim czasie opublikowane na łamach „Journal of Clinical Medicine”. Dr Sukhwinder Singh Sohal i dr Kathryn Barnsley podają, że w epicentrum pierwotnej epidemii w chińskiej prowincji Hubei wskaźnik palaczy wśród mężczyzn wynosił około 50%, a ofiarami wirusa byli przede wszystkim mężczyźni w starszym wieku.

Także badania prowadzone w Chinach dowodzą, że palacze są nawet czternastokrotnie bardziej narażeni na ciężką infekcję koronawirusem i o kilkanaście procent bardziej zagrożeni zapaleniem płuc niż niepalący.

W Iranie, Chinach, Włoszech i Korei Południowej wskaźnik palenia kobiet jest znacznie niższy niż wśród mężczyzn. Również mniej kobiet zachorowało w tych państwach na wirusa. – podali badacze z Państwa Środka. – Jeśli ta analiza jest poprawna, można oczekiwać, że Indonezja zacznie wkrótce notować wysokie wskaźniki zachorowania na COVID-19, ponieważ odsetek palaczy wśród tamtejszych mężczyzn przekracza 60% – zaznaczono.

Zespół dr. Sohala potwierdził, że palenie stymuluje określony receptor wykorzystywany przez koronawirusa, aby przedostać się do komórek płuc, co czyni palaczy i pacjentów z POChP (przewlekłą obturacyjną chorobą płuc) bardziej podatnymi na infekcję wirusową.

– Palenie (także korzystanie z e-papierosów) oraz infekcje dróg oddechowych działają jak „podwójne uderzenie” w płucach i układzie odpornościowym, a przy tym wzmacniają nawzajem swoje działania – dodał dr Sohal.

Liczba osób chorujących na COVID-19 w Australii osiągnęła w czwartek 25 marca liczbę 2364. Najwięcej zarażonych jest w wielkich miastach Południowo-Wschodniego Wybrzeża: Sydney, Melbourne, Brisbane oraz Adelajdzie.

Źródło: www.dentonet.pl

Artykuł nadesłała Klinika Stomatologiczna NovoDent-Med>>>

Polska-IE: Podziel się...
Bankier.pl: Hipoteki
Wzrasta poziom zanie
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish