Otwarta wojna

Zapowiedź Theresy May o wprowadzeniu drakońskich taryf celnych na import irlandzkich wyrobów mięsnych i spożywczych doczekała się ostrej reakcji Unii Europejskiej.

Jak się okazuje, prawdziwe jest porzekadło „kto mieczem wojuje…” i „zginie” od niego Wielka Brytania, a przynajmniej Theresa May. Wczorajsze głosowanie w Izbie Gmin dało odpowiedź, jakiego Brexitu chcą tamtejsi posłowie, a z całą pewnością nie chcą wyjścia w twardej formule. Nie o tym jednak dzisiaj, ale o reakcji na publikację planów wprowadzenia taryf celnych, jakie zapowiedziała premier Królestwa, o ile kraj wyjdzie z Unii Europejskiej bez umowy.

Na działania unijnych urzędników nie trzeba było długo czekać i najpierw Michel Barnier pominął milczeniem brytyjskie próby zastraszania Irlandii, a te miały zmusić ją do złagodzenia stanowiska w kwestii mechanizmów ochronnych, a następnie oświadczenie wydał przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk.

Większość wypowiedzi Tuska można sobie darować, bo najważniejszymi słowami, jakie padły podczas konferencji stały się te o krokach odwetowych, jakie Unia Europejska zastosuje wobec Brytyjczyków, by chronić jeden z krajów członkowskich. Tym samym odpowiedzi celnej i dokładnie takich samych ceł zaporowych może spodziewać się Wielka Brytania ze strony wszystkich krajów unijnych, co oznacza wprowadzenie wysokich ceł na mięso, drób i wyroby mleczarskie, co z kolei zatrzyma wymianę handlową wołowiny, wieprzowiny i większości artykułów nabiałowych na linii Unia Europejska – Wielka Brytania.

Donald Tusk podczas swojej wypowiedzi, nie ukrywał, że unijne działania mają ścisły związek z krokami zabezpieczającymi kraj członkowski przed negatywnym wpływem na rynek unijny kraju trzeciego, więc jasno pokazał Wielkiej Brytanii, kto tak naprawdę ucierpi na propozycjach brytyjskiego gabinetu.

Po tym oświadczeniu Donalda Tuska należy oczekiwać reakcji Wielkiej Brytanii i raczej nie samej Theresy May, a brytyjskiego parlamentu, który może zablokować tracącej resztki władzy szefowej gabinetu z Downing Street. Gwoli ścisłości można dodać, iż dzisiaj w Izbie Gmin odbędzie się debata w sprawie przesunięcia terminu wyjścia z Unii Europejskiej, a po niej przewidziane jest głosowanie.

Bogdan Feręc

Źr: Irish Times/Reuters

Znajdź nas:

Mieszkania w Irlandi
Druga rocznica katas
Translate »
RSS
Facebook
Facebook
LinkedIn