Oszust pechowiec

O wyjątkowym pechu może mówić 40-latek, który jechał swoim Renault Megane przez Baldoyle w północnej części Dublina.

Poruszający się po jednej z części Dublina Renault Megane, w pewnej chwili włączył niebieskie światła i zatrzymał poprzedzający go pojazd. Tu zaczyna się cała pechowa historia, gdyż jak się okazało, zatrzymany wóz był nieoznakowanym pojazdem Gardy i należy do jednostki antynarkotykowej, a podróżowali w nim oficerowie tej służby. Później sprawy skomplikowały się jeszcze bardziej, bo funkcjonariusze szybko ustalili, że osobnik, których zatrzymał ich samochód, to przebieraniec udający policjanta.

Po sprawdzeniu samochodu 40-latka okazało się, że niebieskie „koguty”, które ukryte były w elementach konstrukcyjnych karoserii, zamontowane zostały zarówno z przodu, jak i z tyłu pojazdu.

To jednak nie koniec całej historii, która miała miejsce w czwartek około godziny 15:00, bo podczas przeszukania fałszywego radiowozu, znaleziono w nim lipne odznaki Gardy i Straży Pożarnej. W bagażniku było też oznaczenie Fire Brigade, które przyczepiane jest czasami na cywilnych wozach Straży, kiedy te włączane są do akcji.  

Mężczyznę przesłuchano na miejscu zdarzenia, spisano i potwierdzono jego personalia oraz miejsce zamieszkania, zatrzymano też wszystkie znalezione przedmioty, podobnie jak wóz, a mężczyzna, jako podejrzany został zwolniony do domu.

To nie jest oczywiście koniec historii, ponieważ teraz podejrzanym o posługiwanie się podrobionymi dokumentami oraz używanie sygnałów zarezerwowanych dla służb w akcji, bez zezwolenia, zajmą się śledczy, którzy szczegółowo przesłuchają 40-letniego imitatora służb porządkowych, a następnie sporządzony zostanie akt oskarżenia i domorosły funkcjonariusz trafi przed oblicze, tym razem już prawdziwej Temidy.

Bogdan Feręc

Źr: Garda

Polska-IE: Udostępnij...
X. rocznica Tragedii
Na żywo: Wystąpien
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish