Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Ostra konfrontacja w parlamencie z powodu widma bezdomności niepełnosprawnego seniora

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Dramatyczna sytuacja 67-letniego Michaela Kelly’ego z hrabstwa Wicklow, schorowanego emeryta po amputacji obu nóg, któremu grozi bezdomność, stała się zarzewiem jednej z najostrzejszych debat w Dáil w ostatnich miesiącach. Sprawa ta wywołała ogólnokrajową dyskusję nad bezdusznością procedur urzędniczych, sztywnością kryteriów dochodowych oraz brakiem realnej ochrony lokatorów w obliczu masowego wycofywania się prywatnych właścicieli z rynku najmu.

Opozycja bezpardonowo zaatakowała rząd, oskarżając ten o całkowite oderwanie od tragicznej rzeczywistości, podczas gdy ministerstwo broni dotychczasowej strategii, odrzucając postulaty radykalnych kroków prawnych.

Michael Kelly wraz z żoną Mai od dwudziestu lat wynajmuje dom w Kilcoole. Gdy właściciel nieruchomości podjął decyzję o jego sprzedaży i wręczył małżeństwu wypowiedzenie umowy, starsi ludzie znaleźli się w ślepym zaułku. Pomimo ciężkiej niepełnosprawności Michaela i drastycznej zmiany ich statusu życiowego po przejściu na emeryturę, Rada Hrabstwa Wicklow odmówiła wpisania ich na listę oczekujących na mieszkanie socjalne. Urzędnicy podjęli tę decyzję na podstawie szacunku dochodów z 2025 roku – dokumentu, który w żaden sposób nie odzwierciedla obecnej, dramatycznej sytuacji finansowej rodziny.

Informacja ze strony lokalnych władz, że w ramach istniejących przepisów „nic nie da się zrobić”, wywołała u małżeństwa panikę i poczucie całkowitego opuszczenia przez państwo. Lokalni parlamentarzyści, w tym posłanka z okręgu Wicklow Jennifer Whitmore, natychmiast potępili tę decyzję, wskazując na skrajną dysfunkcyjność systemu.

Whitmore podkreśliła, że bezwzględne trzymanie się nieaktualnych danych skazuje bezbronne osoby na bruk w regionie, gdzie system schronisk tymczasowych jest już całkowicie niewydolny, a podaż tanich mieszkań na wynajem należy do najniższych w kraju. W obecnych warunkach rynkowych w Wicklow eksmisja dla wielu rodzin oznacza bezpośrednie i nieuchronne widmo bezdomności.

Sprawa z Wicklow posłużyła rzecznikowi Socjaldemokratów ds. mieszkalnictwa Rory’emu Hearne’owi do przypuszczenia zmasowanego ataku na politykę mieszkaniową rządu, co miało miejsce na forum parlamentu. Poseł Hearne wykorzystał tę tragedię, aby ponownie zażądać wprowadzenia natychmiastowego zakazu eksmisji bez orzekania o winie lokatora. W swoim wystąpieniu użył wyjątkowo mocnych słów, stwierdzając, że Irlandia zmaga się obecnie z „falą eksmisji, jakiej kraj nie widział od czasów Wielkiego Głodu”. Argumentował, że skala wysiedleń i traum dotykających ludzi wymaga natychmiastowej, nadzwyczajnej interwencji państwa.

Hearne zarzucił ministrowi oraz całemu gabinetowi „całkowite oderwanie się” od katastrofy humanitarnej, która rozgrywa się w lokalnych społecznościach. Krytykował również język, jakim posługują się urzędnicy wysokiego szczebla, określający przymusowe wysiedlenia mianem administracyjnej „rotacji”. Zdaniem opozycji takie sformułowania sprowadzają ludzkie cierpienie do czystej statystyki i ignorują głęboki dramat rodzin. Parlamentarzysta zaznaczył, że codziennie kontaktują się z nim przerażeni lokatorzy, w tym osoby starsze i z niepełno sprawnościami, którzy z powodu braku dostępnych cenowo alternatyw żyją w nieustannym strachu przed utratą dachu nad głową.

Minister mieszkalnictwa James Browne odmówił szczegółowego odniesienia się do indywidualnej sprawy państwa Kelly na sali obrad, deklarując jednocześnie gotowość do jej zbadania, jeśli zostaną przekazane mu oficjalne dokumenty. Minister zdecydowanie odrzucił jednak apel o przywrócenie zakazu eksmisji. W ocenie rządu wcześniejsze tego typu mechanizmy przyniosły skutki odwrotne do zamierzonych – spowodowały gwałtowny odpływ prywatnych inwestorów z sektora nieruchomości i drastyczny spadek liczby ofert na rynku najmu, co długofalowo pogorszyło sytuację lokatorów.

Minister Browne przekonywał, że obecny gabinet wdrożył najsilniejsze środki ochrony najemców w historii państwa, przyznając jednocześnie, iż dotyczą one nowo zawieranych umów, ponieważ obowiązujące prawo nie może działać wstecz i zmieniać kontraktów zawartych w dobrej wierze przez obie strony. Szef resortu podkreślał, że mieszkalnictwo jest traktowane przez rząd jako absolutny priorytet, o czym świadczą rekordowe nakłady inwestycyjne i zakrojone na masową skalę programy budownictwa komunalnego.

Debata osiągnęła punkt krytyczny, gdy minister Browne ostro skarcił posła Hearne’a za przywoływanie historycznej tragedii Wielkiego Głodu w celach debaty politycznej. Minister nazwał te porównania „tanim zdobywaniem punktów politycznych” i upokarzaniem pamięci o narodowej tragedii, która de facto była ludobójstwem, generującym miliony ofiar i przymusowych emigrantów. Browne stwierdził, że zniżanie się do takiego poziomu retoryki uniemożliwia traktowanie opozycji jako partnera do merytorycznej dyskusji.

W odpowiedzi poseł Rory Hearne odrzucił argumentację ministra, ripostując, że rządowa koncentracja na „przyszłej podaży mieszkań” całkowicie ignoruje natychmiastową, dramatyczną rzeczywistość mieszkańców Wicklow, którzy potrzebują ochrony tu i teraz.

Według opozycji system w obecnym kształcie chroni przede wszystkim interesy korporacyjnych właścicieli nieruchomości, pozostawiając najbardziej bezbronne jednostki bez jakiejkolwiek realnej opieki ze strony państwa.

Bogdan Feręc

Źr. Independent

Photo by Elena Mozhvilo on Unsplash

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version