Ostatnia formalna bariera blokująca realizację strategicznej inwestycji drogowej w zachodniej Irlandii została ostatecznie usunięta. Wycofanie skargi złożonej w Sądzie Najwyższym oznacza zamkniecie długiego rozdziału batalii sądowej i wstrzymanie wszelkich wniosków o kontrolę decyzji An Coimisiún Pleanála.
Urząd Planowania dał zielone światło dla tej trasy w kwietniu ubiegłego roku, bazując na zaktualizowanych danych dostarczonych przez Rady Miasta i Hrabstwa Galway. Tym samym wieloletni klincz prawny wokół planowanej infrastruktury dobiegł końca, otwierając drogę do bezpośrednich prac wykonawczych nad trasą, a o wartości szacowanej na około miliard euro.
Planowana inwestycja obejmuje osiemnastokilometrowy odcinek obwodnicy Galway N6, z czego dwanaście i pół kilometra stanowi nowa autostrada biorąca początek na końcu istniejącej M6, przechodząca następnie w drogę jednojezdniową mijającą wioskę Bearna od strony zachodniej. Droga do tego punktu była jednak wyjątkowo wyboista. Zaprojektowana ponad dekadę temu linia komunikacyjna, uzyskała wstępne pozwolenie w 2022 roku, lecz decyzję cofnięto z powodu unieważnienia proceduralnego, ponieważ planiści nie uwzględnili wówczas celów krajowego Planu Działań na rzecz Klimatu. Dopiero poprawiona analiza oddziaływania na środowisko oraz uzupełniony materiał dowodowy pozwoliły na ponowne zatwierdzenie projektu.
Ostatnie wątpliwości natury prawnej rozstrzygnięto na drodze bezpośrednich mediacji. Po negocjacjach z przedstawicielami Transport Infrastructure Ireland oraz władzami lokalnymi swoje sprzeciwy wycofali trzej właściciele nieruchomości.
Ostatnią osobą skarżącą decyzję był natomiast lokalny działacz Shane Foran, który podnosił kwestie bezpieczeństwa niechronionych uczestników ruchu drogowego na ulicach Headford, Ballymoneen oraz Letteragh. Skarga została wycofana po uzyskaniu formalnych gwarancji dotyczących rozwoju wysokiej jakości infrastruktury pieszej i rowerowej, co wpisuje się w założenia aktywnego podróżowania.
Decyzja sądu wywołała natychmiastowe reakcje na szczeblu rządowym i samorządowym. Departament Transportu akcentuje, że brak dalszych roszczeń prawnych daje upragnioną stabilność decyzyjną, natomiast prezes TII Lorcan O’Connor określił ten moment, jako przełomowy kamień milowy dla całego regionu. Nadanie inwestycji statusu infrastruktury krytycznej nakłada na organy publiczne obowiązek sprawnego i priorytetowego wydawania kolejnych pozwoleń.
Zwolennicy trasy wskazują, że wyprowadzenie ruchu tranzytowego z centrum miasta stwarza unikalną przestrzeń pod rozwój transportu zbiorowego. Choć krytycy wciąż podnoszą argumenty dotyczące emisji dwutlenku węgla w fazie budowy, oczekuje się, że prace potrwają około trzech lat, przynosząc długo oczekiwaną ulgę komunikacyjną.
Bogdan Feręc
Źr. RTE
Photo by Daniel Zbroja on Unsplash


