O’Reilly walczy o puby

Gdyby nawet bardzo chcieć unikać Sinn Féin i jej ofensywy informacyjnej, to próby te, skazane są na niepowodzenie, gdyż opozycja, jest obecnie nad wyraz aktywna, co przekłada się na zarzucanie opinii publicznej informacjami o swoich propozycjach ustawodawczych oraz innych działaniach na polu politycznym.

W ubiegłej kadencji było nieco inaczej, bo przyczajona Sinn Féin, przygotowująca się dopiero do ataku, była raczej stonowana w swoich opiniach oraz ilości inicjatyw, a ówcześnie, w mediach brylowała Fianna Fáil. Obecnie, kiedy Fianna dopadła już rządowych gabinetów, spadło jej zainteresowanie mediami, mniej jest wiadomości, jakie docierają na elektroniczne skrzynki pocztowe, a jeżeli już są, to wychwala się tam pod niebiosa działania wodza wodzów, czyli szefa rządu.

*

Po tym wstępie kolejny problem, jaki zauważa Sinn Féin, więc sektor pubów, a te, postawione zostały w niebezpiecznej sytuacji z powodu braku wsparcia rządu, powiedziała posłanka Louise O’Reilly.

Rzeczniczka Sinn Féin ds. przedsiębiorstw, handlu, zatrudnienia i praw pracowników Louise O’Reilly, stwierdziła, że ​​to absolutnie niewiarygodne, że po prawie dwóch tygodniach od ponownego cofnięcia przez rząd decyzji otwarcia „mokrych pubów” nie pojawił się dla nich odpowiedni pakiet, wprowadzony wcześniej dla innych sektorów przemysłu.

Posłanka O’Reilly powiedziała:

– Minęły już prawie dwa tygodnie, odkąd rząd po raz trzeci odwołał ponowne otwarcie „mokrych pubów”. Decyzja spowodowana została zaleceniem Krajowego Zespołu ds. Zdrowia Publicznego i podjęta w najlepszym interesie zdrowia publicznego i to musi być nadrzędną troską przy podejmowaniu takich decyzji. Jednak ciągłe zamknięcie pubów stanowi poważne obciążenie dla pracowników i właścicieli, a w ciągu ostatnich kilku dni wiele „mokrych pubów”, definitywnie zamykało swoje biznesy. Zamknięcie pubów to coś więcej niż strata ekonomiczna w postaci upadku firm i utraty miejsc pracy, ale są one również ogromną stratą społeczną dla mieszkańców i gości wyspy. To całkowicie niewiarygodne, że prawie dwa tygodnie po przymusowym zamknięciu tych pubów nie wprowadzono żadnego pakietu wsparcia dla branży. Cały przemysł znalazł się w niebezpiecznej sytuacji z powodu braku wsparcia ze strony rządu. Wszystkie te puby, jedyne co uzyskały od An Tánaiste Leo Varadkara, człowieka odpowiedzialnego za biznes i przedsiębiorczość, to herbata i współczucie. Licencjonowane Stowarzyszenie Winiarzy (LVA) i Irlandzka Federacja Winiarzy (VFI) nieustannie powtarzają, że „sympatia wyrażana przez czynniki rządowe, nie uratuje pubów ani miejsc pracy”. „Mokre puby” potrzebują znaczącego pakietu wsparcia ze strony państwa. Rząd powinien przyjrzeć się zwiększeniu pomocy w postaci dotacji, a także rozszerzeniu programu tymczasowych dopłat do wynagrodzeń (TWSS) dla pracowników tzw. mokrych pubów. Jeśli coś nie zostanie zrobione dla sektora pubów, w nadchodzących tygodniach o wiele więcej upadnie, a firmy i miejsca pracy zostaną utracone na zawsze.

*

Trudno nie zgodzić się ze słowami posłanki opozycji, bo ma wiele racji, a nawiasem mówiąc, to tak dzieje się też w innych sektorach gospodarki, które może i otrzymują wsparcie, ale jest ono niewystarczające i stało się wyłącznie namiastką pomocy, jaka jest oczekiwana. Tak mogą powiedzieć np. mikroprzedsiębiorcy, którzy otrzymali w mijającym tygodniu wsparcie w wysokości 1000 €, ale powiedzmy sobie szczerze, pieniądze to raczej marne, a i niewiele pomogą, przy ponownym uruchamianiu biznesu, nawet tego działającego w skali mikro.

Bogdan Feręc

Źr: Sinn Fein

Polska-IE: Udostępnij...
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish