On już straszy. Johnson wrócił do starych przyzwyczajeń

Ileż to było słów radości, kiedy szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson oświadczyli, że rozmowy brexitowe przyspieszą i będą trwać do osiągnięcia porozumienia.

Radość trwała krótko, bo jeszcze przed formalnym zakończeniem brukselskiego szczytu, szef z Downing Street powiedział, iż porozumienia może w ogóle nie być albo może być cząstkowe. Problem jest zagadnienie rybołówstwa, gdzie Wielka Brytania chce zachować swoje wody wyłącznie dla swoich rybaków, ale i chciałaby korzystać z części wód międzynarodowych, przynależnych Unii Europejskiej.

Na to nie ma unijnej zgody, więc rozmowy utknęły w martwym punkcie.

Problemem stała się też sama wypowiedź Johnsona, ale nie może  powiedzieć, by odbiegła od dziwacznego stylu, jakim posługuje się premier Zjednoczonego Królestwa, jednak została ona bardzo źle odebrana przez przywódców krajów członkowskich.

Na groźby premiera Johnsona, gdyż tak potraktowano te zapowiedzi, zareagował premier Republiki Irlandii Micheál Martin, który wezwał Brytyjczyków, do wycofania się z słów o brexicie bez porozumienia. Martin dodał również, że „Wielka Brytania z całą pewnością opuści Unię Europejską bez porozumienia, jeżeli nie nastąpi fundamentalna zmiana jej postępowania”. Oznacza to, że od stycznia przyszłego roku, wejdą cła nałożone przez Światową Organizację Handlu, co raczej nie poprawi wyniku gospodarczego Albionu, dodał irlandzki premier.

Micheál Martin:

– Myślę, że Europa jest gotowa na porozumienie, i sądząc po wystąpieniu Michela Barniera na posiedzeniu Rady Europejskiej wczoraj po południu, oceniam, że w ramach tego, jest miejsce na porozumienie i faktycznie poczyniono postępy w wielu kwestiach.

Co ciekawe, jeżeli Wielka Brytania po wyjściu z UE, da możliwość bezproblemowego użytkowania swoich łowisk przez unijnych rybaków, uzyska jednocześnie ogromne kwoty połowowe na wodach terytorialnych Unii Europejskiej, więc korzyść obopólna. Jak podkreślił główny negocjator UE ds. Brexitu Michel Barnier, UE gotowa jest na przyjęcie takiego rozwiązania, więc problem przedstawiany przez stronę brytyjską, jest wyimaginowany, bo nie straci na takim rozwiązaniu.

*

Niepewność pozostaje, premier Johnson prowadzi swoje gierki, a Unia Europejska, przygotowuje się na Brexit bez umowy. Tylko kto na tym zyska?

Bogdan Feręc

Źr: The Times

Polska-IE: Udostępnij...
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish