Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Oireachtas bierze pod lupę Big Tech. Bezpieczeństwo dzieci w sieci staje się politycznym testem

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

W budynkach irlandzkiego parlamentu odbędzie się dziś jedno z najważniejszych posiedzeń dotyczących bezpieczeństwa dzieci w internecie w Irlandii. Przed Komisją ds. Dzieci i Równości staną przedstawiciele największych platform technologicznych świata — Meta, TikTok, Snap Inc., Google oraz Microsoft. Temat jest jeden: czy media społecznościowe naprawdę potrafią chronić dzieci, czy też od lat jedynie gonią problem, który same stworzyły.

Posiedzenie odbywa się w czasie rosnącej presji politycznej i społecznej na firmy technologiczne. Coraz częściej mówi się nie tylko o szkodliwych treściach, ale również o mechanizmach projektowania aplikacji, algorytmach podtrzymujących uwagę, systemach rekomendacji oraz funkcjach uznawanych za uzależniające dla młodych użytkowników. Freddie Cook ze Snap Inc., właściciela Snapchata podkreślić ma w swoim wystąpieniu, że firma dostrzega potrzebę „bardziej rygorystycznych wymogów dotyczących projektowania dostosowanego do wieku użytkowników” oraz skuteczniejszego nadzoru nad sposobem ograniczania najbardziej niebezpiecznych zagrożeń. Jednocześnie zaznaczy, że same regulacje nie rozwiążą problemu.

Dobrze finansowana edukacja, usługi dla młodzieży i wsparcie zdrowia psychicznego są niezbędne do budowania odporności i poczucia własnej wartości u nastolatków – ma powiedzieć Cook.

Przedstawicielka TikToka w Irlandii Susan Moss ma z kolei akcentować rolę rodziców w ochronie młodych użytkowników. Według niej bezpieczeństwo cyfrowe nie kończy się na ustawieniach prywatności czy filtrach treści. – Kiedy nastolatki potrzebują wsparcia, rodzice są często pierwszymi osobami, do których mogą się zwrócić – podkreśli Moss, zapowiadając dalsze działania informacyjne skierowane do rodzin korzystających z platformy.

Jednym z najważniejszych punktów przesłuchania będzie kwestia weryfikacji wieku użytkowników. Dualta Ó Broin z Meta ponownie opowie się za obowiązkową weryfikacją wieku na poziomie sklepów z aplikacjami. To rozwiązanie forsowane przez firmę od miesięcy jako sposób ograniczenia dostępu dzieci do nieodpowiednich treści. Meta zaznacza jednak, że sama weryfikacja wieku nie może być traktowana jako alibi dla platform. – Rozwiązanie problemu weryfikacji wieku nie zwalnia żadnej aplikacji ani usługi z obowiązku zapewnienia nastolatkom dostępu wyłącznie do treści odpowiednich dla ich wieku – stwierdzi Ó Broin.

Ton debaty wyznaczyła przewodnicząca komisji Keira Keogh, która przypomniała, że parlamentarzyści od miesięcy alarmują w sprawie „uzależniającego projektowania”, agresywnych algorytmów rekomendacji oraz rosnącego zagrożenia ze strony sztucznej inteligencji i materiałów typu deepfake kierowanych do dzieci. Komisja prowadziła wcześniej rozmowy z regulatorami, policją, organizacjami ochrony dzieci oraz Rzecznikiem Praw Dziecka. Wnioski z tych konsultacji są alarmujące, bo dzieci coraz częściej trafiają na treści szkodliwe szybciej, niż systemy bezpieczeństwa są w stanie reagować.

Dzisiejsze przesłuchanie może okazać się czymś więcej niż rutynowym wysłuchaniem przedstawicieli branży technologicznej. W Dublinie dojrzewa bowiem przekonanie, że era dobrowolnej samoregulacji platform dobiega końca. Państwo chce wiedzieć nie tylko, jakie zabezpieczenia istnieją, ale również dlaczego i to mimo miliardowych inwestycji i armii moderatorów, dzieci wciąż pozostają najbardziej bezbronnymi użytkownikami internetu.

Bogdan Feręc

Źr. RTE

Photo by Julian on Unsplash

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE – chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version