„Ograniczenia do pewnego stopnia na zawsze”

Niektórzy w kraju zaczęli zastanawiać się, kiedy to wszystko się skończy, więc będziemy mogli odrzucić wszelkie ograniczenia, a głównie te związane z dystansem społecznym i maskami.

Wg ekspertki, maski powinny być stosowane już zawsze, co pomoże w ograniczeniu zakażeń, nie tylko koronawirusem, ale także innymi chorobami przenoszonymi drogą kropelkową. Oczywiście maski powinniśmy mieć zawsze przy sobie, kontynuowała brytyjska naukowiec, psycholog kliniczny i profesor psychologii zdrowia, a jednocześnie dyrektor The Center for Behaviour Change i szef The Health Psychology Research Group na University College London, a dodała, iż powinno stać się to nawykiem.

Dystans społeczny i maski to jeden z elementów walki z zakażeniami, nie tylko z wirusem SARS-CoV-2, więc jest całkiem możliwe, że w ten sposób, unikać będziemy również zakażeń innymi chorobami, w tym sezonowymi. Świat medycyny już dawno twierdził, że poprzez stosowanie osłon ust i nosa, moglibyśmy uniknąć jesiennego i zimowego wysokiego wzrostu zakażeń, a taki, o ile nadal byłby obserwowany, to już nie w takim stopniu, jaki widzimy obecnie i było to w latach poprzednich.

To zdanie profesor Susan Michie, ale jest też zdanie społeczeństwa, które chce zrzucenia masek i ma pragnienie wyzbycia się wszelkich ograniczeń, które tak bardzo dają się nam we znaki przez ostatnie kilkanaście miesięcy.

Profesor Michie uważa jednak, że pewne środki bezpieczeństwa powinny pozostać na zawsze, a stwierdziła:

– Ważne jest zachowanie dystansu społecznego, nawet gdy jesteś w domu, upewniając się, że jest dobra wentylacja, a jeśli nie, noszenie masek na twarz, rąk i higieny powierzchni. Będziemy musieli utrzymać to na dłuższą metę, a to będzie dobre nie tylko z powodu Covid, ale także w celu zmniejszenia innych chorób.

Profesor zapytano również, jaka jest jej opinia w kwestii okresu, w jakim ograniczenia pozostaną z nami obecne, a w tym zakresie powiedziała:

– Do pewnego stopnia myślę na zawsze.

*

Prywatnie dodam, że maski używam wyłącznie w miejscach, gdzie jest to absolutnie konieczne (nakazane), więc w sklepach i środkach transportu publicznego, a mając kontakt z wieloma osobami od połowy marca ub. roku, nie złapałem nawet kataru, chociaż z zakatarzonymi miałem kontakt wielokrotnie. Może po prostu jestem odporny, a może to tylko przypadek. Kto wie?

Bogdan Feręc

Źr: Chanel 5

Polska-IE: Udostępnij
Pomysł rządu jest
Rewolucyjne zmiany w
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian