Ogólnoświatowej pandemii koronawirusa można było uniknąć

Niezależny Panel ds. Pandemii, Gotowości i Reagowania Kryzysowego (IPPPR), uznał, że pandemii na taką skalę, świat mógł uniknąć, gdyby zareagował o miesiąc wcześniej.

Czas, jaki został utracony, poprzez niewydolny proces decyzyjny, brak współpracy i niezdecydowanie, a i błędne pojmowanie dobra wspólnego, przyczynił się do rozwinięcia pandemii na taką skalę i rozprzestrzenieniu zakażeń na cały świat. To wszystko było do opanowania, powiedzieli członkowie Panelu, gdyby tylko Światowa Organizacja Zdrowia i rządy państw, podjęły szybkie i zdecydowane działania.

Wiele zarzutów, jakie pojawiły się w opinii członków Panelu, dotyczy działań WHO i prowadzonej przez tę organizację polityki, więc jej „nieudolności i braku zdecydowania”.

IPPPR uznał też pandemię koronawirusa, co zawarte zostało w opublikowanym właśnie raporcie, za wydarzenie porównywalne z katastrofą elektrowni atomowej w Czarnobylu i nazywa pandemię „Czarnobylem XXI wieku”.

Panel uznaje też, że system zarządzania zdrowiem WHO jest wyraźnie nieodpowiedni, bo jak się okazało, nie umie lub nie może zarządzać takimi wydarzeniami, co prowadzi do wniosku, iż nie chroni światowej populacji przed patogenami takimi jak SARS-CoV-2, które pojawiają się i w przyszłości także będą pojawiać się na świecie.

Na 86 kartach raportu wiele czasu poświęca się Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), którą wskazuje się, jako częściowo winną pandemicznych zaniedbań, a jednocześnie ciało, które nie ma odpowiedniego wpływu na rządy światowe. Pracę WHO utrudniają też przepisy międzynarodowe i uznawanie WHO, za organ niepotrzebny oraz zbyt mało niezależny. WHO ma być też wg twórców raportu organizacją niedofinansowaną, co nie zmienia faktu, iż powinna działać znacznie szybciej i reagować natychmiast w sytuacjach zagrożenia zdrowia na poziomie międzynarodowym.

IPPPR jest przekonane, że poinformowanie o rozwijającej się pandemii, mogłoby uchronić część państw przed działalnością koronawirusa na taką skalę, bo podkreśla, że nie można mieć przekonania, iż wirus, pozostałby zatrzymany w jednym państwie, a nawet na kontynencie. Można było jednak znacznie ograniczyć jego rozprzestrzenianie, co dałoby czas na opracowanie odpowiednich metod radzenia sobie z nim.

Raport zaleca również powołanie Globalnej Rady ds. Zagrożeń Zdrowotnych, a we władzach zasiadaliby szefowie państw, członkowie WHO, a wszystko miałoby działać w ramach Organizacji Narodów Zjednoczonych.

IPPPR to niezależny organ składający się z 13 osób, a współprzewodniczą mu Clarke i Ellen Johnson Sirleaf, była prezydent Liberii. Co ciekawe, część państw zgodziło się już z głównymi tezami raportu i zapowiedziały, jak Nowa Zelandia, że gotowe są do rozpoczęcia rozmów w tej sprawie i powołania ciała, które będzie działać globalnie w zakresie zdrowia publicznego.

Bogdan Feręc

Źr: Reuters

Polska-IE: Udostępnij
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian