Oferta Barniera – więcej propozycji nie będzie

Mamy kolejną odsłonę brexitowego kalejdoskopu, a ta propozycja, w jakiś sposób oznacza dobre rozwiązanie dla Londynu, ale i dla Dublina, chociaż z całą pewnością nie będzie podobać się Belfastowi.

Brytyjska premier poinformowana została przez głównego negocjatora UE ds. Brexitu Michela Barnier o ostatecznej propozycji ze strony Unii Europejskiej, ale w takim przypadku, Irlandia Północna, musi pozostać w unii celnej. Co to oznacza? Wybór Theresy May jest prosty i albo wybierze Brexit, albo nadal, za wszelką cenę, chciała będzie zachować współpracę z DUP, co w konsekwencji oznacza…

…, cóż, upadek jej rządu, chociaż dopiero za kilka miesięcy.  

Barnier tuż po przekazaniu propozycji Theresie May, rozpoczął twitterową ofensywę, a ta ma być w pewnym sensie przedstawieniem jego propozycji szerokiemu gronu odbiorców, a i dać możliwość zapoznania się z ofertą wszystkim zainteresowanym stronom, jeszcze przed reakcją Londynu.

Nie można taić, że Bruksela jest zmęczona już toczącymi się rozmowami, bo tych nazywanych ostatniej szansy było sporo, a i ze strony unijnej padło kilka ciekawych rozwiązań, jednak wszystkie przepadły w zagmatwanej brytyjskiej polityce. UE składając kolejną propozycję, nazwana została też „zdesperowaną”, a tego słowa użył lider Partii Pracy Jeremy Corbyn, który trochę racji ma, można dodać na marginesie.

Barnier zaproponował więc, a zapowiedział, że to propozycja ostateczna, aby Wielka Brytania opuściła unię celną jednostronnie, pozostawiając w niej Irlandię Północną, która związana będzie gospodarczo z Unią Europejską. To z kolei pomoże uniknąć twardej granicy, co jest również celem Theresy May, bo tak wynika z jej deklaracji.

W tej sprawie natychmiast odezwała się Demokratyczna Partia Unionistów z Irlandii Północnej, a szefuje jej Arlene Foster i powiedziała, że pomysł Barniera „nie jest realny, ani sensowny”. W związku z takim podejściem do propozycji można się spodziewać, że DUP zablokuje tę próbę rozwiązania problemu i w Izbie Gmin zagłosuje przeciwko sugestii o pozostaniu Irlandii Północnej w unii celnej, czyli Partii Konserwatywnej, gdyby poszła na taki „deal”, braknie 10 głosów, aby Westminster przyjął rozwiązanie.

Dla przypomnienia należy dodać, że Arlene Foster jest zwolenniczką wyjścia z Unii Europejskiej, niezależnie w jakiej odbędzie się to formie, a co ważne, wbrew woli Irlandczyków z Północy, którzy w większości głosowali za pozostaniem w UE, a ich liczba ostatnio wzrosła i przekracza już 63%.

W niektórych momentach można też zauważyć, że głównym problemem Theresy May jest obecnie DUP i sama Arlene Foster, bo ta blokuje zarówno propozycje unijne, jak i brytyjskiego rządu. Niestety May musi współpracować z DUP, aby utrzymać większość parlamentarną, a jak się wydaje, nie umie przekonać Foster, do złagodzenia stanowiska.

Tym samym impas brexitowy trwa w najlepsze, a co z tego wyjdzie, przekonamy się już we wtorek, chociaż komentarzy ze strony brytyjskiej możemy oczekiwać już dzisiaj i jutro.

Bogdan Feręc

Źr: Politico.eu

Znajdź nas:

Najdroższe miasta n
Przed sezonem lodowy
Translate »
RSS
Facebook
Facebook
LinkedIn