Ocena piątego poziomu ograniczeń. Mamy trend spadkowy

Dzisiaj na cotygodniowym posiedzeniu zbierze się Krajowy Zespół ds. Zdrowia Publicznego (NPHET), który oceniać będzie sytuację zdrowotną państwa, po wprowadzeniu piątego stopnia ograniczeń.

W Irlandii od tygodnia obowiązują restrykcje związane z najwyższym poziomem covidowych ograniczeń, a i przyszedł czas, na pierwsze podsumowania tej decyzji. Dlatego członkowie NPHET zajmą się tą kwestią, by sprawdzić, czy wprowadzone środki, są odpowiednie dla kraju. Już teraz można powiedzieć, że wprowadzając piąty poziom ograniczeń, co nie spotkało się z przychylnym przyjęciem przez ogół społeczeństwa, rząd chyba miał rację, ponieważ od kilku dni, oficjalne dane, pokazują tendencję spadkową zakażeń.

Pierwsze oznaki niższej ilości zakażeń SARS-CoV-2, widoczne były już w pierwszych dniach tego tygodnia, ale nie mówiono ówcześnie, że sprawy zmierzają w dobrym kierunku, jednak tak zaczęło się dziać i z ponad 1200 potwierdzonych przypadków dziennie, mamy obecnie stan oscylujący w okolicach 800 – 900, chociaż wczoraj, było to tylko 675 nowych zakażeń, co dało najniższy wynik od 9 października. Z informacji HSE wynika też, że spadł jednocześnie 14-dniowy wskaźnik zapadalności na 100 000 mieszkańców i wynosi 299, chociaż w pierwszych dniach tygodnia, przekraczał 300. To wyraźna poprawa, ale do liczb, które, byłyby zadowalające, jest jeszcze bardzo daleko, chociaż można mieć nadzieję, że ograniczenia działają.

Niezależnie od statystyk, National Public Health Emergency Team, przyjrzy się dzisiaj sytuacji ogólnej w kraju, a po zapoznaniu się ze szczegółowymi danymi, oceni bieżący stan zdrowotny kraju, a także zapozna się z oceną zgodności środków, które obowiązywać do ostatniego dnia listopada.

*

Z całą pewnością, nie musimy się obawiać, że poziom ograniczeń zostanie podniesiony, bo wyższego już nie ma, a i wyniki wskazują, iż plan zadziałał, chociaż władze medyczne, nadal dalekie są od ogłoszenia sukcesu. Na swojej popołudniowej konferencji prasowej, naczelny lekarz kraju, dr Tony Holohan, standardowo nawoływał do zachowania ostrożności, używania maseczek, utrzymywania dystansu społecznego, izolacji, ale przypomniał też o zakazie domowych odwiedzin i oczywiście, pomstował na osoby, które chcą świętować Halloween, jakby nic w kraju się nie działo. Będzie to swoista nadinterpretacja słów dyrektora medycznego w Departamencie Zdrowia dr. Tony’ego Holohana, ale ów, odwołał w tym roku Halloween, więc zakazał odwiedzin, zbierania cukierków i straszenia, poza gospodarstwem domowym.

Gdyby jednak dr Holohan przeszedł się osiedlowymi uliczkami, przynajmniej w Galway na Riverside, z całą pewnością ujrzy widok, który może przyprawić go o migotanie przedsionków. Odwiedziny w domach trwają w najlepsze, halloweenowe dekoracje widać w każdym domu, a nieletnie pacholęta, wykorzystują każdą okazję, by uwolnić się z oków piątego stopnia ograniczeń i z rówieśnikami oddawać się wspólnym podwórkowym zabawom. Co do samego Halloween, również raczej nie należy się spodziewać, że pozostawać będą w domach i straszyć plastikowymi kośćmi domowników, bo Holohan swoje, natomiast tradycja jest tradycja, a Covid, jakże dobrze wpisuje się w to święto.

Trochę inaczej wygląda sprawa z policją, bo ta coraz częściej pojawia się na osiedlach, ale i to, nie jest powodem do szczególnego zmartwienia, gdyż dzieci, jak i omawiające intensywnie ważkie sprawy krajowe sąsiadki, czmychają do swoich domów, więc Garda, nie ma sukcesów w ujmowaniu osób łamiących obostrzenia oraz zakazy. Do tego wszystkiego mogę dodać, że dom, w którym mieszkam, a składa się z kilku apartamentów, jest chyba najbezpieczniejszym pod względem zabezpieczenia przed chorobami, bo nasza sąsiadka, która pochodzi z jednego z krajów afrykańskich, rozłożyła na klatce schodowej kawałki cebuli, co odstrasza wirusy, a i każdego wieczora okadza dymem wonnym, wszystkie zakamarki korytarza i wypowiada jakieś dziwne, niezrozumiałe słowa. Nie wiem, czy to pomaga, ale w czterech gospodarstwach domowych, zamieszkujących posesję, ogniska wirusa, jeszcze nie wykryto. Sąsiad z parteru, Irlandczyk, ma inną metodę koronawirusowego zabezpieczenia i przy każdym spotkaniu, proponuje mi wytwory rodzimego przemysłu spirytusowego, które mają moc sprawczą, a i twierdzi, że smarowanie się odkażaczem, to marnotrawstwo w czystej postaci.

Bogdan Feręc

Źr. gł.:  RTE

Polska-IE: Udostępnij
Grillowanie Sinn Fé
Dodatkowy Status Yel