Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Nowy świt dla serca Dublina: Czy Carlton Cinema nareszcie odzyska dawny blask w rękach państwa?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Główna arteria stolicy Irlandii, O’Connell Street, od lat zmaga się z problemem opuszczonych i zaniedbanych nieruchomości, stając się w oczach wielu symbolem kryzysu urbanistycznego. Nadzieję na zmianę tego stanu rzeczy przynosi jednak rosnące poparcie polityczne dla radykalnego kroku, jakim byłoby przejęcie przez państwo zabytkowego obiektu dawnego kina Carlton.

Budynek ten pozostaje całkowicie pusty od października 1994 roku, kiedy to wyświetlono w nim ostatni seans filmowy. Przez niemal 32 lata skomplikowane spory prawne i strukturalne skutecznie paraliżowały jakiekolwiek próby przywrócenia tej przestrzeni do życia. Dzisiaj politycy z różnych stron sceny politycznej jednoczą siły, głośno protestując przeciwko dalszemu niszczeniu tak kluczowego punktu na mapie miasta.

Impulsem do zintensyfikowania debaty stała się niedawna publikacja prestiżowego przewodnika turystycznego Lonely Planet. W swoim zestawieniu autorzy określili O’Connell Street mianem „problematycznej ulicy”, bezlitośnie punktując wszechobecne pustostany, niszczejące fasady oraz inwestycje, które od lat tkwią w martwym punkcie. Taka ocena uderzyła wizerunkowo w Dublin, wywołując natychmiastową reakcję ze strony przedstawicieli opinii publicznej i parlamentarzystów, którzy w rozmowach z dziennikiem Irish Independent zadeklarowali pełne poparcie dla idei publicznego wywłaszczenia terenu dawnego kina.

Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki przebudził się poseł partii socjaldemokratycznej Gary Gannon, i nagle nie kryje oburzenia faktem, że tak ogromna przestrzeń w centrum stolicy marnuje się w czasie głębokiego kryzysu mieszkaniowego. Porównał on zachowanie wielkich deweloperów, którzy spekulacyjnie kupują działki i pozostawiają je bez opieki, do zwykłego antyspołecznego zaśmiecania miasta, które powinno być surowo piętnowane.

Gannon stoi na stanowisku, że państwo musi wykazać się determinacją i bezkompromisowością. Jeśli obecni właściciele nie podejmują działań ani nie decydują się na sprzedaż, jedynym logicznym rozwiązaniem pozostaje przymusowy nakaz wywłaszczenia. Jako wzór do naśladowania poseł wskazuje udaną rewitalizację dzielnicy Temple Bar z lat dziewięćdziesiątych, która przekształciła zaniedbany obszar w tętniące życiem centrum kulturalne. W wizji Gannona w przestrzeni Carltona mogłoby powstać nowoczesne miejskie muzeum obywatelskie zarządzane przez Urząd Robót Publicznych.

Z kolei liderka Sinn Féin Mary Lou McDonald, a reprezentująca okręg Dublin Central, podkreśla, że interwencja państwa nie może zostać sprowadzona do kolejnej czysto komercyjnej transakcji na rynku nieruchomości. Dla McDonald kluczowe znaczenie ma ochrona unikalnego dziedzictwa historycznego tego miejsca, a w szczególności jego bezpośredni związek z Powstaniem Wielkanocnym z 1916 roku. Przyszła odbudowa powinna harmonizować z szerszą koncepcją historyczno-kulturalnej dzielnicy Moore Street. Posłanka postuluje stworzenie w tym miejscu nie tylko atrakcyjnych przestrzeni publicznych i placówek kulturalnych, ale przede wszystkim wysokiej jakości, prawdziwie przystępnych cenowo mieszkań dla rodzin, które od lat bezskutecznie poszukują dachu nad głową. W jej ocenie dotychczasowa polityka rządu polegała jedynie na doraźnym zarządzaniu kryzysem, podczas gdy miasto potrzebuje ambitnego, finansowanego ze środków publicznych programu rewitalizacji.

W nurt tych postulatów wpisuje się również propozycja radnego Fine Gael i byłego burmistrza Raya McAdama, który zwrócił uwagę na problem bezpośrednio w rozmowie z wicepremierem Simonem Harrisem, proponując utworzenie specjalnej spółki celowej o nazwie Dublin City Regeneration Authority. Na jej czele mieliby stanąć wysocy rangą urzędnicy i menedżerowie, tacy jak Robert Watt oraz szef An Post David McRedmond.

Taka struktura mogłaby sprawnie wynegocjować umowy deweloperskie łączące funkcje mieszkalne, handlowe oraz miejsca pamięci narodowej. McAdam wspomina z goryczą, że pierwsze plany dotyczące kina Carlton przedstawiano mu jeszcze osiemnaście lat temu, przed jego pierwszymi wyborami, i od tamtej pory, pomimo dziesiątek spotkań informacyjnych, ulica O’Connell stała się jedynie trasą tranzytową, tracąc swój status docelowego miejsca spotkań mieszkańców i turystów. Podobne poparcie dla idei nacjonalizacji tego obszaru wyraziła posłanka Partii Pracy Marie Sherlock.

Sytuacja jest jednak niezwykle skomplikowana z prawnego punktu widzenia. Obecnym właścicielem działki o powierzchni pięciu i pół akra, rozciągającej się aż do historycznej Moore Street, jest brytyjska firma deweloperska Hammerson. Grupa ta przejęła nieruchomość w 2015 roku w ramach likwidacji portfela aktywów dewelopera Joe O’Reilly’ego przez agencję Nama. Choć jesienią 2024 roku Hammerson otrzymał ostateczną zgodę od instytucji planistycznej na gigantyczny projekt przebudowy o wartości 500 milionów euro, plany te zostały natychmiast zablokowane na drodze sądowej.

Koalicja aktywistów, lokalnych przedsiębiorców oraz organizacji niepodległościowych, w tym fundacja Moore Street Preservation Trust, uzyskała prawo do sądowej kontroli inwestycji, zarzucając projektowi rażące naruszenia planu rozwoju miasta oraz niszczenie obiektów objętych ścisłą ochroną konserwatorską. W odpowiedzi na ten pat prawny Hammerson złożył awaryjne wnioski o zgodę na zabezpieczenie dachów i elewacji niszczejących budynków przed destrukcyjnym działaniem wody, argumentując, że z powodu procesów sądowych nie może rozpocząć właściwych prac budowlanych. Argumentację tę odrzucają jednak lokalni politycy, tacy jak Mícheál Mac Donncha z Sinn Féin, uznając zrzucanie winy na procesy kontroli sądowej za bezpodstawną wymówkę.

Problem budynku byłego kina Carlton nie jest odosobnionym przypadkiem, lecz elementem szerszego zjawiska, z którym mierzy się cała Irlandia. Szacuje się, że na koniec 2025 roku w kraju znajdowało się blisko 20 tysięcy opuszczonych nieruchomości mieszkalnych, co zmusiło rząd do podjęcia prac nad wprowadzeniem specjalnego podatku od pustostanów. Odbudowa Carlton Cinema, w połączeniu z trwającą już, wielomilionową przebudową pobliskiego budynku Poczty Głównej (GPO) na cele urzędowe, kulturalne i obywatelskie, może stać się punktem zwrotnym w historii Dublina. Przywrócenie tych monumentalnych gmachów społeczeństwu byłoby jasnym sygnałem, że stolica potrafi skutecznie chronić swoje unikalne dziedzictwo, jednocześnie odpowiadając na współczesne potrzeby swoich mieszkańców.

Bogdan Feręc

Źr. Independent

Fot. CC Ardfern

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version