Nowa szefowa – stanowisko to samo

Wielka Brytania nie powinna popaść w stan zadowolenia, że zmienia się szefostwo Komisji Europejskiej, bo przyszła szefowa tego ciała, prezentuje taki sam pogląd na Brexit, jak ustępujący Jean-Claude Juncker.

Ursula von der Leyen zapowiedziała, że będzie bronić mechanizmu ochronnego dla irlandzkiej granicy, ale i spodziewa się, że nowy premier Wielkiej Brytanii odwoła Brexit do 31 października. O ile jednak się tak nie stanie, Von der Leyen ma nadzieję, że Brexit odbędzie się zgodnie z wynegocjowaną umową, więc będzie miał łagodną formę, co pozwoli na dalszą współpracę pomiędzy Unią Europejska a Zjednoczonym Królestwem.

Przyszła szefowa Komisji Europejskiej wezwała też przyszłego premiera Wielkiej Brytanii, aby zastanowił się nad skutkami opuszczenia unijnego bloku bez umowy, co może mieć poważne konsekwencje dla Albionu, który zostanie w pewien sposób odizolowany, zarówno od europejskiego rynku, jak i sfery politycznej.

Ursula von der Leyen nalega również, niezależnie od formy Brexitu, by zachować wolne granice w ramach irlandzkiej wyspy, co pomoże w kontaktach handlowych, ale i może stać się swoistym pomostem łączącym Wielką Brytanię z Unią Europejską. Z całą pewnością Von der Leyen chce również obowiązywania wszelkich mechanizmów ochronnych, dla Irlandii Północnej i Republiki, a takie podejście może być gwarancją dla naszej gospodarki, iż ta nie odczuje aż tak mocno wyjścia Brytyjczyków z Unii Europejskiej.

W przeciwnym wypadku mówiła Von der Leyen, Republika Irlandii zmuszona będzie chronić jednolity rynek unijny, a to oznacza ścisłe kontrole zarówno na granicach z brytyjską wyspą, jak i z Irlandią Północną. Tym samym północnoirlandzkie firmy, które obecnie współpracują z przedsiębiorstwami z Republiki, odcięte zostaną od odbiorców, co w konsekwencji może doprowadzić kraj do głębokiej recesji, a z tym Londyn sobie nie poradzi, więc może wywołać falę niezadowolenia.

Aktualnie europejscy politycy mają jeszcze nadzieję, że uda się znaleźć w miarę dobre rozwiązanie tego problemu, jednak dodają, że wszystko zależeć będzie od kolejnego premiera.

Równie złe informacje dla przyszłego premiera płyną z Departamentu Gospodarki UK, a to spodziewa się, że obroty handlowe pomiędzy Królestwem a Republiką zmniejszą się od 11 do 19 procent, z czego większość dotyczyć ma Irlandii Północnej.

Bogdan Feręc

Źr: AFP

Podziel się:

Podobno gorący week
Nielegalne podwyżki
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish
RSS
Facebook
Facebook
LinkedIn