Niewiele osób może teraz kupić dom w Irlandii

Rynek mieszkaniowy w Irlandii zachowuje się całkiem normalnie, jak na irlandzkie warunki, więc ceny nieruchomości stale wzrastają, a są już o krok od poprzednich szczytów.

Jak określa to Central Statistics Office, mamy do czynienia z sytuacją, że brakuje już tylko 4 proc. by ceny domów, dotarły do poziomów z okresu Celtyckiego Tygrysa (2007 r.). Tylko w ubiegłym roku ceny nieruchomości mieszkalnych w kraju podniosły się o 14,4%, a obecne tempo wzrostów, jest najszybsze od siedmiu lat, co oznacza, że w tym roku, osiągnięty zostanie kolejny szczyt, a może nawet przekroczony.

Mało jest też na rynku nieruchomości, które oferowane są do sprzedaży, a to oznacza, że rynek kieruje się w tym zakresie zasadą podaży i popytu.

Irlandzki rynek mieszkaniowy jest obecnie rozpalony do czerwoności, a jedynym ratunkiem dla niego, a może bardziej dla potencjalnych nabywców, jest dostarczenie na rynek dużej ilości mieszkań, co znacznie zwiększy ich dostępność, albo działania Irlandzkiego Banku Centralnego, który obniży inflację i co się z tym wiąże, spadną też ceny domów oraz mieszkań. Ważne jest, że nic takiego nie stanie się w najbliższym czasie, czyli domy nadal będą drożeć, a wraz z tymi wzrostami, rosnąć będą czynsze.

Rząd jest jednak przekonany, że sytuacja zacznie się wkrótce zmieniać, bo wciąż ma nadzieję, że uda się mu dostarczać na rynek mieszkaniowy zapowiadaną ilość izb mieszkalnych, co stanowić będzie realizację programów, jakie przyjęte zostały przez koalicję rządzącą.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Nie chcą zniesienia
Ceny są największy
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська