Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Niewidzialna przewaga. Jak technologia zmienia polską armię

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Symbole modernizacji polskich sił zbrojnych, takie jak bojowy wóz piechoty Borsuk czy przenośny przeciwlotniczy zestaw rakietowy Piorun korzystają z technologii rozwijanych przez naukowców i inżynierów Sieci Badawczej Łukasiewicz. Nowoczesna armia nie zaczyna się dziś od sprzętu, ale od materiałów, systemów zasilania, sensorów i algorytmów, które decydują o skuteczności. W praktyce to one przesądzają o przewadze strategicznej.

Roboty na służbie w wojsku

W jednej z wielkich hal na obrzeżach Warszawy stoi w szeregu kilkanaście robotów. Od tych najmniejszych, wykorzystywanych w rozpoznaniu przez jednostki specjalne, przez pirotechniczne, saperskie i inżynieryjne wspierające żołnierzy w najcięższych pracach, po kilkutonowy terenowy pojazd bezzałogowy PIAP HUNTeR (ang. łowca), który jest w stanie wspierać logistykę oddziałów, ewakuować rannych, prowadzić natarcie czy bronić pozycji. HUNTeR wielokrotnie prezentował swoje możliwości na polskich i zagranicznych poligonach: otrzymał wysokie noty w ćwiczeniach HEDI prowadzonych przez Europejską Agencję Obrony (EDA), a w Polsce uczestniczył m.in. w zimowych testach systemu antydronowego SAN.

Łukasiewicz – PIAP od trzydziestu lat rozwija kompetencje w zakresie bezzałogowych platform lądowych. Rozwiązania opracowane przez inżynierów i współtworzone z użytkownikami końcowymi trafiły do 28 krajów. Instytut jest dziś jednym z kluczowych partnerów europejskiego konsorcjum pracującego nad nową generacją bezzałogowych systemów lądowych. Obecnie realizowany jest kontrakt na opracowanie i dostawę do Sił Zbrojnych RP 95 robotów zwiadowczych. Tarantule, trudne do wykrycia pojazdy rozpoznawcze, będą widziały i słyszały więcej niż człowiek.

Kosmiczna infrastruktura

Kilka kilometrów dalej, w Łukasiewicz – ILOT, który w tym roku obchodzi stulecie działalności, trwa budowa pierwszego polskiego nanosatelity badawczego SPARK. To jeden z kamieni milowych ogłoszonego niedawno Programu Badań Kosmicznych Sieci.

Niewielka platforma, mniejsza od kuchenki mikrofalowej, w przyszłym roku ma trafić na orbitę okołoziemską.

SPARK został zaprojektowany jako uniwersalne laboratorium do testowania komponentów elektroniki, łączności i technologii materiałowych. W ramach programu polscy inżynierowie uzyskają możliwość projektowania i wynoszenia własnych technologii na orbitę. W praktyce oznacza to dostęp do danych i zdolności, które do tej pory pozostawały poza kontrolą państwa. Dziś systemy satelitarne stają się elementem jego infrastruktury, tak samo jak systemy energetyczne czy sieci łączności.

„Program Badań Kosmicznych to jeden z naszych najbardziej ambitnych projektów, o łącznym budżecie 2,4 mld zł. Zakładamy jego realizację do 2035 roku i koncentrujemy się na trzech filarach: rozwoju platform satelitarnych, technologiach wynoszenia oraz ładunkach użytecznych” – tłumaczy dr Hubert Cichocki, prezes Sieci Badawczej Łukasiewicz.

Skok rozwojowy

W roku bieżącym Sieć Badawcza Łukasiewicz przeznaczy ponad 300 milionów złotych na technologie wojskowe i podwójnego zastosowania. Dwa lata temu było to odpowiednio tylko 40 milionów. To siedmiokrotny wzrost. Aż 67 proc. projektów badawczych Sieci dotyczy dziś obronności, bezpieczeństwa publicznego lub dual-use. Zwiększył się również średni budżet projektu obronnego: z 0,5 miliona do 2,5 miliona złotych.

„O sile obronnej państwa decydują nie tylko kontrakty i liczba zakupionych systemów, ale przede wszystkim zdolność do tworzenia własnych rozwiązań i społeczne poparcie dla nich. To właśnie transfer technologii i rozwój krajowych kompetencji badawczo-rozwojowych przesądzą o tym, czy Polska zbuduje trwały fundament nowoczesnego przemysłu obronnego” – zwraca uwagę gen. Mieczysław Cieniuch, były Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.

Granica między zastosowaniem cywilnym a wojskowym coraz częściej się zaciera. Nanosatelity monitorują pola uprawne i jednocześnie dostarczają danych rozpoznawczych. Sensory przemysłowe wykrywają wycieki gazów, ale też materiały wybuchowe. Metale lekkie odzyskiwane z recyklingu trafiają do lotnictwa cywilnego i wojskowego. Systemy autonomii pojazdów wykorzystywane są zarówno w logistyce, jak i w bezzałogowych platformach, takich jak PIAP HUNTeR.

Od zależności do suwerenności

W ostatnim czasie coraz większy nacisk kładziony jest na rozwój technologii, które mogą zastąpić rozwiązania importowane. W praktyce oznacza to budowę krajowych kompetencji w obszarach, które do tej pory pozostawały zależne od zagranicznych dostaw. Produkty opracowywane w instytutach Łukasiewicza mają nie tylko dorównywać jakości importowanych rozwiązań, ale w wielu przypadkach ją przewyższać.

Przykładem są technologie związane z paliwami rakietowymi. Dzięki dodatkom opracowanym przez naukowców Łukasiewicza, takim jak katocen, możliwe jest uzyskanie parametrów lepszych niż w przypadku paliw sprowadzanych z zagranicy.

Podobny kierunek widać w obszarze amunicji. We współpracy z Grupą Azoty rozwijane są technologie produkcji nitrocelulozy i nitroguanidyny, kluczowych składników materiałów wybuchowych. Równolegle realizowane są projekty z Grupą WB dotyczące amunicji krążącej.

Zaplecze dla armii i przemysłu

Instytuty Sieci Badawczej Łukasiewicz stanowią sprawdzone zaplecze badawczo-rozwojowe dla Sił Zbrojnych RP. Na ich konkretne potrzeby bezpośrednio odpowiadają realizowane przez Łukasiewicza projekty. Partnerami strategicznymi w pracy instytutów są najważniejsze polskie przedsiębiorstwa, m. in. Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ S.A.), Grupa WB, Grupa Azoty czy Lubawa S.A.

Włączenie instytutów badawczych Sieci w programy modernizacyjne oznacza dziś coś więcej niż rozwój pojedynczych technologii. Istniejące od niedawna centra kompetencyjne łączą doświadczenia różnych zespołów w obszarach systemów bezzałogowych, programów amunicyjnych, elektroniki specjalnej i osłon balistycznych. Dzięki temu wiedza przepływa między zespołami szybciej, a technologie rozwijają się równolegle i w większej skali.

„Polska posiada rozwinięty potencjał technologiczny w obszarze obronności, którego istotnym filarem są instytuty Sieci Badawczej Łukasiewicz. Kluczowym wyzwaniem jest dziś nie tyle jego budowa, co skuteczne wykorzystanie i wdrażanie krajowych rozwiązań w ramach programów modernizacyjnych. Łukasiewicz pełni rolę integratora technologii dla przemysłu i bezpieczeństwa państwa” – podkreśla prezes Cichocki.

Źródło informacji: Sieć Badawcza Łukasiewicz

Fot. Sieć Badawcza Łukasiewicz

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE – chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version