Nieśmiało ruszyła karuzela stanowisk

Rozmowy koalicyjne dobiegły końca, umowa przez liderów została podpisana, czeka teraz na przyjęcie jej przez członków Fianna Fáil, Fine Gael i Green Party, a w przestrzeni publicznej pojawiają się pierwsze nazwiska nowych ministrów.

Z tą nowością to oczywiście lekka przesada, bo mówi się obecnie głównie o ministrach z gabinetu Leo Varadkara, którzy mogą zostać w rządzie, ale już koalicyjnym. Wcześniej wysyłane były sygnały, które mówiły o przynajmniej czterech osobach, pozostających na swoich stanowiskach, a do tych należeli obecny minister finansów Paschal Donohoe, spraw zagranicznych Simon Coveney, zdrowia Simon Harris i oczywiście premier Leo Varadkar.

Mówiąc o samym Leo Varadkarze, jest najmniejszy kłopot, ponieważ o ile przez pierwsze dwa lata będzie wicepremierem, to zastąpi później Micheála Martina i ponownie zasiądzie na fotelu premiera.

Minister finansów Paschal Donohoe, także powinien bez problemów zachować swoje stanowisko, czyli pozostać szefem resortu, ale zmienią się jego wiceministrowie, bo ci pochodzić będą z Fianna Fáil. Kolejnym ministrem, który raczej pozostanie w nowym gabinecie, będzie Simon Harris, ale tutaj nie podjęto jeszcze ostatecznej decyzji i ministrów może być dwóch. W tym przypadku będą oni mieli podobne uprawnienia, ale ministrem konstytucyjnym będzie tylko jeden, a drugi, jako jego zastępca, korzystać będzie z uprawnień ministerialnych w ograniczonym zakresie, więc dotyczącym części prowadzonych spraw.

Zająć trzeba się również ministrem spraw zagranicznych i wicepremierem Simonem Coveneyem, który ogłosił, że o ile miałby zostać w rządzie, to nadal chce kierować Ministerstwem Spraw Zagranicznych, tracąc jednocześnie fotel zastępcy premiera. Coveney mówi również, iż nie będzie darł szat, jeżeli jego osoba, nie będzie już zasiadać w ławach rządowych, ale na tym stanowisku, czyli ministra ds. zagranicznych, czuje się bardzo dobrze, a i jest to zadanie, które go pasjonuje.

Na koniec wielki przegrany, kolega Leo Varadkara, który nie jest obecnie wymieniany nawet w drugim szeregu kandydatur, czyli chodzi o ministra budownictwa Eoghana Murphy. Co ważne, Murphy zawsze zaciekle broniony był przez Varadkara, kiedy ten zbierał polityczne cięgi, a i premier robił też wszystko, by uchronić swojego zaufanego ministra, nawet od pręgierza votum nieufności. Niestety resort budownictwa w kolejnym rządzie przypada Fianna Fáil i Murphy nie może liczyć nawet na funkcję zastępcy szefa tego resortu, chociaż to nie jest jeszcze do końca pewne.

Nie została upubliczniona jeszcze lista nazwisk na ministerialne stołki kandydatów z Fianna Fáil, ale ta ma pojawić się wkrótce, chociaż możemy się domyślać, że zaskoczenia nie będzie i szefami departamentów zostaną rzecznicy do spraw, więc ministrowie z gabinetu cieni, jaki przez ostatnie dwie kadencje rządów Fine Gael, prezentowany był przez Fiannę.

Bogdan Feręc

Inf. własna

Polska-IE: Udostępnij...
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish