Nieporadny i wycofany rząd Martina

Nie ma zbyt dużo sygnałów, aby gabinet Micheála Martina, odznaczał się rzutkością sprawowania władzy, bo znajdzie się wiele powodów, by mówić o nim, że nie jest w stanie przewidzieć i zapobiec najprostszym nawet kwestiom.

Ostatni przykład mamy nie dalej, jak z weekendu, kiedy tabuny młodych ludzi, bawiły się w najlepsze na dublińskich ulicach, a alkohol pogrzał atmosferę rozkosznej balangi. Takie zachowanie w pewien sposób można zrozumieć, a i tłumaczyć, chociaż nie powinno do tego dojść, ale rząd, nie powinien w ogóle do tego dopuścić.

Skoro wprowadzono rygory o zachowaniu, w czasie obowiązywania piątego poziomu ograniczeń, są do tego przepisy wykonawcze, a rząd, nie działa w sposób natychmiastowy, więc nie wysyła do akcji policji, to trzeba powiedzieć, że gdyby nie media, które nagłośniły tę sprawę, gabinet trwałby w błogiej nieświadomości, ukryty w Leinster House, próbując odzyskać utracone głosy wyborcze, które odbiera im Sinn Féin*.

Wczorajsze prace gabinetowe, są niczym innym, jak spóźnioną reakcją na wydarzenia, którym można było zapobiec lub zdusić je w zarodku. Tak się nie stało, więc to następny kamyczek do rządowego ogródka, a w tym, można z nich wybudować już pełnowymiarową warownię.

To przykład, bo rząd premiera Martina, działa tak na wielu polach, więc nie jest przewidujący, nie ma chyba strategii działania na przyszłość i w sytuacjach innych od normalności, więc źle nam wszystkim to wróży, skoro tylko reakcja na jakiś zaistniały fakt, charakteryzować ma rządzenie w tym kraju.

Jako podatnicy, więc osoby utrzymujące Irlandię, pracą własnych rąk, a i wypłacający pensje rządowi oraz parlamentarzystom, mamy prawo żądać, by koalicja, zmieniła sposób postępowania, nakreśliła sposób sprawowania władzy, a ten, nie będzie następstwem wydarzeń, a działaniem wyprzedzającym. W innym przypadku czarno widzę przyszły rok, kiedy trwać będzie pandemia, dołączy do niej Brexit, a gabinet, wciąż będzie łatał powstałe dziury i to poszarpanymi szmatami. Ręce w kieszeniach, nie są rozwiązaniem, kiedy dookoła burza, więc należy je wyjąć, zakasać rękawy i zacząć pracować, czyli myśleć i przewidywać.

*Gdyby wybory odbywały się teraz Sinn Féin zebrałoby ponad 34% głosów wyborczych, Fine Gael 32%, a Fianna Fáil, ledwie przekroczyła 10%.

Bogdan Feręc

Polska-IE: Udostępnij
Dłuższy urlop rodz
Listy do Świętego