Niektórzy ministrowie chcą odrzucić zalecenie 5 poziomu ograniczeń

Niezależnie od tego, jaka dzisiaj zapadnie decyzja i czy wyższy poziom ograniczeń zostanie wprowadzony, czy też nie, część ministrów obecnego rządu wyraziła sceptyczne opinie w tym zakresie.

Krajowy Zespół ds. Zdrowia Publicznego zalecił, aby gabinet podniósł poziom ograniczeń do piątego, co w ocenie jego członków, zapewni bezpieczeństwo zdrowotne państwu. Wczoraj przez cały dzień sprawa była omawiana, chociaż nieoficjalnie, a zakończył spekulacje dopiero premier Micheál Martin, który stwierdził, że jego rząd, zajmie się tą kwestią po powrocie szefa państwa z Brukseli.

Premier wraca dzisiaj, więc dzisiaj rozważane będą zalecenia NPHET, ale co istotne w tej sprawie, Krajowy Zespół ds. Zdrowia Publicznego, może mieć problemy z akceptacją swojego stanowiska.

Jak się okazuje, spora część ministrów oświadczyła, że z całą pewnością sprzeciwi się wprowadzeniu zalecenia NPHET w życie, chociaż nie wyklucza wprowadzenia dodatkowych ograniczeń. Tu należy wyjaśnić jeszcze jedną kwestię, ponieważ uwagę ministrów zaprzątnęła jeszcze jedna sprawa, czyli przeskok z poziomu trzeciego do piątego. Kilku ministrów pytało, co jest powodem takiego postępowania, bo przecież poziom czwarty, także wprowadza ostrzejsze rygory, ale nie zamyka kraju, co z całą pewnością wpływać będzie na stan gospodarki.

Niestety mamy też informację, a ta pochodzi od przedstawicieli dwóch największych partii rządzących, iż możemy doczekać się ogólnokrajowych ograniczeń, które przypominać będą blokadę. To może oznaczać zamknięcie wszystkich nieistotnych firm, ograniczeń w podróżowaniu do 5 km od domu i pozostawienia czynnymi restauracji oraz pubów serwujących jedzenie, ale tylko na wynos lub z dostawą.

Również w tym przypadku mamy sprzeciw ministrów, którzy uważają, iż lepiej będzie przejść na poziom czwarty ograniczeń lub nałożyć dodatkowe obostrzenia w poziomie trzecim, niż działać zbyt pochopnie i ograniczyć w stopniu wysokim funkcjonowanie państwa, nawet przez proponowane kilka tygodni.

Wśród ministrów pojawiają się też głosy, iż kraj powinien przejść do restrykcji o wysokim poziomie, więc przejść na poziom piąty. Jeden z ministrów powiedział:

– Rzeczywistość jest taka, że ​​kilka następnych tygodni będzie bardzo restrykcyjnych. Możesz to nazwać, jak chcesz, ale będzie źle. Byłby to zasadniczo poziom 4, ale moglibyśmy nazwać go poziomem 5.

Brak jedności w rządzie może mieć podłoże obserwowane już wcześniej, czyli chodzi głównie o brak strategii wspólnego działania NPHET i rządu, ale i brak takiej samej jasnej strategii w działaniach gabinetowych, które wprowadzają zamęt oraz dezorientują zmęczone ograniczeniami społeczeństwo.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

Polska-IE: Udostępnij...
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish