Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Niebo pełniejsze niż kiedykolwiek. Ryanair przyspiesza i zamyka rok mocnym akcentem

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Grudzień bywa dla lotnictwa miesiącem kapryśnym, bo to pogoda, strajki, świąteczna gorączka i ograniczenia infrastrukturalne potrafią skutecznie schłodzić statystyki. Tym razem było inaczej. Ryanair zakończył rok wyraźnym wzrostem ruchu, notując w grudniu 14,5 mln pasażerów, co oznacza wzrost o 7 proc. rok do roku i nie jest to kosmetyczna poprawka, a sygnał, że tanie latanie w Europie ma się bardzo dobrze.

Wynik ten wpisuje się w szerszy trend odbudowy i dalszego wzrostu rynku lotniczego, ale w przypadku Ryanaira warto mówić o czymś więcej niż tylko „powrocie do normalności”. Irlandzki przewoźnik od lat konsekwentnie buduje swoją pozycję, opierając się na prostym, choć bezlitosnym modelu, czyli maksymalna skala, minimalne koszty i agresywna polityka cenowa. Grudniowe dane pokazują, że ten model wciąż działa, nawet w warunkach inflacji, wysokich cen paliw i napięć geopolitycznych.

14,5 mln pasażerów w jednym miesiącu to liczba, która jeszcze dekadę temu robiłaby wrażenie nawet w ujęciu rocznym dla wielu europejskich linii. Dziś Ryanair traktuje ją jako kolejny krok w drodze do dalszej ekspansji. Wzrost o 7 proc. sugeruje nie tylko większy popyt na podróże, ale też skuteczne zarządzanie siatką połączeń i flotą w najbardziej wymagającym okresie roku.

Kluczowe jest to, że grudzień obejmuje zarówno intensywny ruch świąteczny, jak i typowo zimowe osłabienie popytu. Jeśli w takim miesiącu linia potrafi rosnąć, oznacza to, że przyciąga nie tylko turystów lecących „do domu na święta”, ale też pasażerów wybierających krótkie przerwy, podróże zarobkowe czy tanie wypady na południe Europy. Ryanair od dawna gra na tej różnorodności potrzeb i wyraźnie zbiera owoce.

W szerszym kontekście europejskim dane te są także ważnym sygnałem dla lotnisk i regulatorów. Rosnący ruch oznacza większą presję na infrastrukturę, personel i punktualność, ale też potwierdza, że popyt na tanie loty pozostaje jednym z filarów mobilności w UE. Dla wielu regionów Ryanair jest nie tylko przewoźnikiem, lecz wręcz kręgosłupem połączeń ze światem.

Grudniowy wynik zamyka rok w tonie optymizmu, ale można zapytać, czy tempo wzrostu da się utrzymać przy rosnących kosztach i coraz ostrzejszej debacie klimatycznej? Ryanair, jak zwykle, odpowiada czynami, nie deklaracjami, także zamówieniami nowych samolotów, zwiększaniem częstotliwości lotów i naciskiem na maksymalne wykorzystanie floty.

Bogdan Feręc

Źr. Ryanair

Photo by Lucas da Costa e Silva on Unsplash

© WSZYSTKIE MATERIAŁY NA STRONIE WYDAWCY „POLSKA-IE” CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version