„Nie podniesiemy poziomu do czwartego lub piątego…”

Wicepremier Leo Varadkar powiedział w dzisiaj przed południem, iż tylko absolutna konieczność, może zmusić rząd do podniesienia poziomu ograniczeń.

Jak zaznaczył wicepremier i minister przedsiębiorczości, „rząd nie rozważa obecnie możliwości podniesienia stopnia ograniczeń, chyba że, będzie uznane to za konieczne”. Varadkar wspominał też marzec tego roku, kiedy podejmował decyzję o wprowadzeniu pełnej blokady kraju, a jak stwierdził, „była to najtrudniejsza decyzja, jaką musiałem podjąć, jako premier”. Leo Varadkar jest też rozżalony, iż rząd zmuszony był podnieść stopień ograniczeń do trzeciego, co spowodowało zamknięcie wielu firm i wzrost pandemicznego bezrobocia o 60 000 osób.

Leo Varadkar:

– Boli mnie myśl, że w ciągu ostatniego tygodnia musieliśmy zamknąć część bazy hotelowej i 60 000 osób wróciło do zasiłku dla bezrobotnych w przypadku pandemii po tym, jak po raz drugi w tym roku zostali zwolnieni. Żaden rząd nie chce podejmować takich decyzji, nie podejmujemy ich pochopnie i z pewnością nie przejdziemy na poziom 4 lub 5, chyba że zauważymy, że jest to konieczne.

Wicepremier wypowiedział się też o proponowanym na przyszły rok budżecie, a zaznaczał, że niektóre sektory, m.in. hotelarski, doczeka się obniżki podatku VAT z 13 do 9 procent. Zmienić się ma też podejście rządu do wsparcia, jakie udzielne jest firmom zamykanym z powodu Covid-19, ale podkreślił, że wkrótce przyjdzie czas na decyzję, a ta, stanie się dla jednych swoistym wyrokiem, ale jednocześnie pomocą dla przedsiębiorstw, które rokować będą na przyszłość.

Leo Varadkar:

– Nie chcę tego robić jeszcze teraz, ale nadejdzie taki czas. Może się okazać, że pandemia zmienia wszystko na zawsze i puby mogą już nigdy nie być takie same, lotnictwo może już nigdy nie być takie samo i kluby nocne mogą już nigdy nie być takie same. Wciąż jednak mam nadzieję i wierzę, że wraz z opracowaniem szczepionki, poprawą testów, poprawą leczenia, dojdziemy do punktu, miejmy nadzieję, do połowy przyszłego roku, kiedy życie wróci do czegoś, co było kiedyś normą i że te firmy mają szansę przetrwać.

Lider Fine Gael trochę czasu poświęcił też w radiu News Talk sprawom brexitowym i omawiając zagadnienie, uznał, iż ważne jest samo przygotowanie na Brexit, więc w mijającym tygodniu, jego resort, wysłał do ponad 250 000 firm przypomnienie, iż należy przygotować się na nowe wyzwania, ale i na nową rzeczywistość handlową.

Leo Varadkar:

– Myślę, że wiele firm jest przygotowanych, ale niektórzy mogą mieć rozproszoną uwagę przez COVID lub niektórzy mogą zakładać, że będzie jakaś umowa handlowa, która sprawi, że te problemy znikną, ale tak się nie stanie. Bez względu na rodzaj umowy handlowej lub jeśli jej nie będzie, 1 stycznia nastąpią zmiany.

Bogdan Feręc

Źr/Zdj: NewsTalk

Polska-IE: Udostępnij...
W listopadzie możli
WROCŁAWSCY KRYMINAL
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish