Nie będzie publikacji nazwisk drogowych przestępców

Urząd ds. Bezpieczeństwa Drogowego uznał, że nie może w obecnych warunkach prawnych, zgodzić się na publikację nazwisk kierowców, którzy łamią przepisy ruchu drogowego.

Wcześniej działacze społeczni, którym na sercu leży bezpieczeństwo na drogach, zaproponowali, aby kierowcy łamiący przepisy, doczekali się kary dodatkowej, więc publikacji ich nazwisk w prasie i internecie, co miałoby stać się elementem zawstydzania. Już na początku drogi, jaką rozpoczęli pomysłodawcy, wskazywano, że zarówno przepisy o ruchu drogowym, jak i inne związane z ochroną danych, staną w sprzeczności z propozycją, więc jest całkiem realne, iż inicjatywa, nie doczeka się realizacji.

To właśnie potwierdził Urząd ds. Bezpieczeństwa Drogowego (RSA), który uznał, że zmiany, o ile miałyby wejść do przepisów, wymagałyby głębszych korekt legislacyjnych.

Przepisy miałyby dotyczyć zarówno kierowców, którym sądy odebrały prawo do poruszania się pojazdami mechanicznymi, jak i tych popełniających nawet drobne wykroczenia drogowe, ale kończące się wyrokiem sądu.  

Grupa PARC, która jest inicjatorem akcji publikowania nazwisk kierowców, dodała, że nie ustanie w swoich wysiłkach, aby taki przepis znalazł się w irlandzkim prawie drogowym, a i wykorzystywać będzie inne drogi, by doprowadzić swój postulat do realizacji. Założycielka PARC Susan Gray stwierdziła, że przekonywano ją już wcześniej, iż pomysł skazany jest na porażkę, więc powinna zrezygnować z prób jego wprowadzenia, ale jak mówi teraz, odmowa, z jaką właśnie się spotkała, nie zmieni nic w jej postępowaniu i nadal będzie żądała wprowadzenia publikacji nazwisk drogowych przestępców.

Bogdan Feręc

Źr: The Times

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Grudzień obfitował
UK musi się na coś
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська