Nerwowa reakcja irlandzkiej giełdy i całej gospodarki

Wcześniejsze zapowiedzi rządu traktowane były przez irlandzki biznes z powątpiewaniem, mówiło się też, że to pewnego rodzaju groźby, ale po wczorajszym wystąpieniu wicepremiera i ministra przedsiębiorczości Leo Varadkara, zmieniło się wiele.

Na irlandzką gospodarkę padł blady strach i ujawniła się duża nerwowość, a ta miała swoje przełożenie na notowania giełdowe. Obawy o przesunięcie terminu otwarcia kraju wywołały duży ruch na giełdzie w Dublinie, a ta rozpoczęła nagły okres spadków i na wartości traciły papiery wszystkich właściwie podmiotów, jakie są na niej notowane.

Najwyższe spadki zanotowały akcje firm turystycznych, w tym linii lotniczych, bo np. papiery Ryanair spadły na koniec wczorajszego notowania o 4,26 procent, czyli z giełdy wyparowało w ten sposób 720 mln €. Podobnie działo się na londyńskiej giełdzie papierów wartościowych, gdzie Aer Lingus mocno tracił i akcje IAG Aer Lingus, mają obecnie najniższe notowania od czterech miesięcy.

O bardzo złym giełdowym dniu może mówić też Grupa Dalata, czyli właściciel największej sieci hotelowej w Irlandii, więc walory tego giganta w Dublinie straciły 6,79%, zatrzymując się na cenie 3,91 € za akcję, co z kolei było gigantyczną redukcją wartości.

Równie źle sytuacja przedstawiała się w przypadku irlandzkich banków, które notowane są na Irish Stock Exchange, a największy spadek zaliczył Permanent TSB ze stratą o 6,23% i wartością jednej akcji na poziomie 1,20 €.

Mówi się, że wczorajsze giełdowe tąpnięcie, odbije się teraz na całej irlandzkiej gospodarce, która po okresie nadziei, ponownie wpadnie w okres marazmu biznesowego.

Bogdan Feręc

Źr: Irish Stock Exchange

Polska-IE: Udostępnij
Koszmarne zalecenie
Realne zagrożenie d
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian