Nauczyciele straszą rząd sporem zbiorowym. Zadecydowała mniejszość

Nauczyciele skupieni wokół związku ASTI, zagłosowali za wejściem w spór zbiorowy z rządem, a to oznacza, że mogą prowadzić także akcje strajkowe.

ASTI skupia pod swoimi skrzydłami nauczycieli szkół średnich, a ci obawiają się, że Covid-19 jest dużym zagrożeniem dla nich i dla uczniów. Dlatego żądają, aby gabinet zajął się wyrównywaniem nauczycielskich płac, co wysunięte zostało na plan pierwszy, ale i zapewnił szybkie testy w kierunku koronawirusa. Swoją akcję strajkową, do której namawiać będą również inne związki nauczycielskie, ASTI uzależnia od reakcji rządu, co ma przynieść rozwiązania, jakich oczekują.

Departament Edukacji w odpowiedzi na tę zapowiedź stwierdził, że szkoły są bezpiecznymi miejscami dla uczniów i nauczycieli, wprowadzono szereg środków zabezpieczających, w tym przekazano dodatkowe 375 mln €, w celu podniesienia higieny w szkołach, wprowadzenia zmian w budynkach, rekrutacji dodatkowego personelu oraz w zapewnieniu środków ochrony osobistej. Departament uznał też, że środki ostrożności, jakie wprowadzone zostały w placówkach edukacyjnych, są skutecznym środkiem w odnajdywaniu i tłumieniu ognisk koronawirusa.

ASTI uważa jednak, że to niewystarczające działania i chce, aby wprowadzono w przypadku szkół, cykliczne testy w zakresie Covid-19 i wprowadzono w szkołach szybkie testy, które pozwolą na odnajdywanie potencjalnych zagrożeń, więc osób z antygenami SARS-CoV-2. Nauczyciele chcą też, by w przypadku zamknięcia szkół albo samoizolacji pojedynczych uczniów/nauczycieli, rząd zapewnił im odpowiednie narzędzia do nauki i pracy zdalnej.

Rząd otrzymał czas na rozwiązanie tego problemu do jutra, a o ile działania gabinetu, nie będą odpowiadać oczekiwaniom nauczycieli, ci, wejdą z rządem w spór zbiorowy, co może w konsekwencji przynieść dni strajkowe.

*

O ile można zgodzić się z niektórymi żądaniami nauczycieli, to w chwili, kiedy ponad pół miliona ludzi uznanych jest za bezrobotnych, prawie 300 tysięcy straciło zatrudnienie z powodu koronawirusa, otrzymują zasiłki od 350 do 203 euro, mówienie o podwyżkach pensji dla młodych nauczycieli, wydaje się co najmniej nie na miejscu. Na marginesie można dodać, iż frekwencja w głosowaniu, jakie przeprowadziło ASTI wśród swoich członków, wyniosła 42%, więc nie jest to nawet głos większości. Zastanawia w tej sprawie jeszcze jedno, czyli postulat zapewnienia narządzi do pracy i nauki zdalnej, bo to może oznaczać, że w przyszłości, nauczyciel swoje lekcje, prowadzić będzie z domu, a budynki szkolne staną się zbędne.

Bogdan Feręc

Źr: The Irish Times

Polska-IE: Udostępnij
UE naciska na Irland
Sinn Féin zarzuca m