NATO wyśle sprzęt ochronny na Ukrainę

Sojusz Północnoatlantycki podjął decyzję o wysłaniu na Ukrainę sprzętu ochronnego przeciwko atakom chemicznym i nuklearnym.

Jak poinformowały władze NATO, w obawie przed użyciem przez Władimira Putina niektórych rodzajów broni, do czego skłonić go mogą niepowodzenia po inwazji na Ukrainę, należy zabezpieczyć Ukraińców przed taką ewentualnością i doposażyć w sprzęt, który chronić będzie przed atakami chemicznymi i jądrowymi. Teraz Jens Stoltenberg oczekuje, że kraje należące do Sojuszu, zgodzą się na to rozwiązanie i poprą deklarację natowskich władz. O decyzji dowiemy się już dzisiaj, a okazją jest szczyt w Brukseli, na którym państwa NATO zadecydować mogą o wysłaniu na Ukrainę masek przeciwgazowych, detektorów promieniowania, mobilnych jednostek odkażających i wesprą tamtejszą ludność oraz wojsko szkoleniami z zakresu ochrony po ataku chemicznym, biologicznym lub nuklearnym.

Ukraina może też otrzymać broń i jej przesłanie do walczącej Ukrainy deklaruje Wielka Brytania, a będą to przede wszystkim pociski przeciwpancerne, odłamkowe i burzące. Ogółem UK chce przesłać na Ukrainę ponad 10 000 pocisków.

NATO ma również znacznie wzmocnić swoją wschodnią flankę i w ten rejon wysłać dodatkowych żołnierzy, a jednocześnie prześle ostry sygnał do Rosji, aby porzuciła jakiekolwiek plany użycia broni nuklearnej. Grupy bojowe Sojuszu mają wzmocnić ochronę granicy NATO w Bułgarii, na Węgrzech, w Rumunii oraz na Słowacji, a ogółem wysłanych będzie w te rejony osiem wielonarodowych grup żołnierzy.

Decyzja o przesłaniu sprzętu ochronnego na Ukrainę zapadła, gdy strona rosyjska, odmówiła wykluczenia użycia broni chemicznej, biologicznej i jądrowej, a domniemanym powodem ma być zahamowanie inwazji i niespodziewany opór ze strony napadniętego kraju. Kreml wg NATO ma też wykonywać coraz bardziej nerwowe posunięcia, co też łączy się z niepowodzeniami na froncie, a w konsekwencji, może posunąć się do użycia broni biologicznej, chemicznej lub nuklearnej.

Sygnał o możliwym użyciu broni nuklearnej wysłał szef państwowej agencji kosmicznej Roscosmos Dmitrij Rogozin, który powiedział, że „rosyjski arsenał nuklearny, powinien pomóc odstraszyć Zachód od interwencji na wojnie z Ukrainą”. Jasne jest, że nie są to słowa samego Rogozina, a inspirowany jest z Moskwy, więc na taką ewentualność należy przygotować Ukraińców, którzy mogą być zaatakowani nuklearną bronią taktyczną. Rogozin użył też stwierdzenia, iż Sowieci dysponują balistycznymi rakietami międzykontynentalnymi, których aktywne elementy ataku, wyposażone są w materiały nuklearne. Szef Roscosmosu dodał:

– Federacja Rosyjska jest w stanie fizycznie zniszczyć każdego agresora lub dowolną grupę agresorów w ciągu kilku minut z dowolnej odległości.

Na te słowa NATO zmuszone było zareagować natychmiast i podjąć kroki zabezpieczające, gdyż to wyraźna sugestia, iż rozszalały i ogarnięty chęcią rozgromienia Ukrainy Putin, może posunąć się do ostateczności i używać broni nuklearnej oraz chemicznej, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. To jednak, jak mówią komentatorzy, stanie się punktem bez powrotu, bo o ile nie sugeruje się do kroków odwetowych ze strony Sojuszu Północnoatlantyckiego to świat polityki, całkowicie zamknąć ma się na Rosję i to na całe dziesięciolecia. Dodaje się w komentarzach, iż Rosja stanie się krajem w pełnej izolacji od Zachodu, co może wepchnąć to państwo w kryzys ekonomiczny głębszy, niż za czasów Związku Sowieckiego, do czego dąży sam Putin.

Bogdan Feręc

Źr: Reuters

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Jan Azja Kowalski: P
Irlandia nie chce ju
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська