Nastroje biznesu i konsumentów są na niskim poziomie

Jeżeli ktoś twierdzi, że irlandzka gospodarka jest w dobrej kondycji i się rozwija, to jest w błędzie, bo to tylko pozory, które wytworzone zostały przez powrót po miesiącach zamknięcia ruchu na ulicach, placach budowy i w sklepach.

W tych ostatnich widać jednak, co przyznają sami sprzedawcy, iż klientów jest znacznie mniej, a wysoki stopień niezadowolenia, wykazują irlandzcy usługodawcy. Kłopoty z Covid i zawirowania brexitowe spowodowały, że nastroje biznesowe i konsumenckie spadły w listopadzie do najniższego poziomu od ośmiu miesięcy, osiągając niespotykane od chwili blokady na poziomie 5, co miało miejsce w pierwszym kwartale roku.

Bank of Ireland’s Economic Pulse wykazuje, że większość respondentów, jest obecnie w minorowych nastrojach, a dominuje na wyspie obawa o stan gospodarki, nie nastrajają optymistycznie wysokie ceny oraz problemy z zaopatrzeniem. Również samo prowadzenie działalności gospodarczej jest obecnie utrudnione, a to za sprawą obaw o możliwe wprowadzenie kolejnych ograniczeń, jednak dominuje tu strach o poziom inflacji, a nie zapowiada się, by ta, w najbliższych miesiącach, zaczęła swój marsz w dół. Trzy na cztery firmy mówią, że wzrosły znacznie koszty prowadzenia działalności, ale mówią też, że rok przyszły może być pod względem ich wyników ekonomicznych jeszcze gorszy, bo przygotowują się do znacznego podniesienia cen i rezygnacji z upustów.

Złe perspektywy widać również w badaniu sektora przemysłowego, w tym budownictwa, a na niższe od spodziewanych wyniki, wpływ mają ograniczenia i opóźnienia dostaw materiałów do produkcji oraz materiałów budowlanych. Również tutaj obserwuje się znaczny wzrost kosztów, głównie w zakupie i transporcie, więc to czynnik, w wielu przypadkach hamujący rozwój sektora.

Sytuacji nie poprawiają przeciągające się i wciąż rozchwiane rozmowy między Unią Europejską a Wielką Brytanią, co też jest powodem do zmartwienia dla wielu importerów i eksporterów, którzy związani są z rynkiem Królestwa.

Biznes wyraził też opinie pozytywne i jest w ponad połowie przypadków przekonany, iż rok przyszły, stanie się tym, w którym problemy z dostawami zaczną powoli znikać, więc odbudowane zostaną łańcuchy dostaw, ale obawy budzić ma obecnie brak zapowiedzi, że komponenty do produkcji, będą tanieć.

Ogólny wydźwięk badania Economic Pulse jest zły, a nastroje z listopada, mogą poprawić wyniki sprzedaży świątecznej, bo 75% konsumentów odpowiedziało, że na nadchodzące święta, wyda tyle samo, co w roku ubiegłym lub nieco więcej. 25% respondentów prywatnych stwierdziło natomiast, iż zmuszeni są sytuacją do oszczędzania, czyli w grudniowe zakupy, będą skromniejsze.

Bogdan Feręc

Źr: Bank of Ireland

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Nie będzie białych
W płacach coś drgn
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська