Najwięcej przestępstw popełniają Rumuni

Jeszcze kilka lat temu statystyki Gardy roiły się od nazwisk osób, które pochodziły z Polski, Litwy, Czech i Słowacji, ale to już historia, bo na czoło wysuwa się obecnie inna nacja.

Otwarte granice to wolny dostęp do każdego państwa Unii Europejskiej, a to oznacza, że pojawiają się w nich zarówno ludzie uczciwi, którzy na chleb zarabiać chcą ciężką pracą, jak i ci, których ta brzydzi, czyli są amatorami cudzego mienia. W policyjnych statystykach mamy więc pełną gamę przestępców, najczęściej złodziei oraz naciągaczy, ale co należy podkreślić, zmieniło się pochodzenie etniczne elementu przestępczego, o ile mowa o imigrantach.

W pierwszych latach po otwarciu granic, kiedy do Irlandii ruszyła fala imigracyjna z Europy Wschodniej, wraz z nią trafiło tu sporo kryminalistów, którzy zajęli się tym samym procederem, jakim parali się w krajach pochodzenia. Ówcześnie irlandzka policja była w odwrocie, bo musiała wypracować nowe metody ścigania rzezimieszków, ale po kilku latach, po cichu, poradziła sobie z tym problemem. Wielu przestępców trafiło do wyspiarskich zakładów karnych, a część rozstała się z Irlandią, bo deportacje, także były stosowane. Co ważne, w ostatnich kilku latach, system sądowniczy przestał patyczkować się z osobami dokonującymi grabieży i innych przestępstw na tle rabunkowym, czyli częściej stosuje ekstradycje, by pozbyć się jednostek niepożądanych.

Lata 2004 – 2008 to statystyki Gardy, a w tych pojawia się liczne grono mieszkańców Polski, Litwy, Czech, Słowacji i Węgier, popełniających różne przestępstwa, więc można powiedzieć, że dane, chluby nam nie przynosiły. Po 2008 roku wszystko zaczęło się zmieniać, bo o ile nadal ujęci byliśmy w systemach o przestępczości, to było tam znacznie mniej polskobrzmiących nazwisk. Ostatnie dwa lata to diametralna zmiana i obecnie, ze świecą szukać polskiego włamywacza lub osobnika, który zajmuje się inną formą występku. Tu jednak należy dodać, że nadal mamy do czynienia z prawem, ale w innych kategoriach. Polacy, nadal stosunkowo często mają kontakt z wymiarem sprawiedliwości, jednak w związku z handlem i rozprowadzaniem substancji psychoaktywnych oraz zabronionych na wyspie leków. Nie zmienia to jednak faktu, że nasi hochsztaplerzy, są już nieliczną grupą, jaka znajduje się w aktywnym rozpracowywaniu irlandzkiej policji, co oczywiście powinno być powodem do zadowolenia.

Inaczej dzieje się w przypadku osób pochodzących z Rumunii, bo o ile jest spora część, a nawet większość, która zajmuje się normalną pracą zarobkową, to są też wszelkiej maści przestępcy od złodziei mieszkaniowych, kradnący samochody, wyłudzający pieniądze, ale i wiele jest też napaści i rozbojów. Jak w prywatnych rozmowach mówią niekiedy funkcjonariusze, sposób działania kryminalistów pochodzących z Rumunii, nie różni się niczym specjalnym od tych z państw Europy Wschodniej, ale problemem jest hermetyczności tej nacji, co utrudnia często dotarcie do sprawców.

Policjanci zaznaczają jednak, że mają już swoje kontakty operacyjne, więc coraz częściej udaje im się dotrzeć do osób z Rumunii, popełniających przestępstwa na terenie Irlandii. Ostatnim sukcesem Gardy jest, zatrzymanie Rumuna, który na ternie kraju, wyłudził od osób prywatnych ponad 300 000 €.

Bogdan Feręc

Źr: NewsTalk/The Liberal/Garda

Polska-IE: Udostępnij
Dlaczego Sinn Féin
Wybory w USA: Sobotn