Najczęściej kradziony w aptekach jest…

Irish Pharmacy Union zapytała swoich członków, które apteki w ubiegłym roku dotknięte zostały przestępstwami, w tym napadami i kradzieżami.

Wynik jest szokujący, bo 81% respondentów stwierdziło, iż doświadczyło incydentów związanych z rozbojami, z czego 93% dotyczyło kradzieży, a w 11-procentach przypadków, połączone było to z włamaniem. 19% aptek doświadczyło oszustw, a 17%, kradzieży leków na receptę lub pozostających pod ścisłym nadzorem.

Ubiegły rok w porównaniu do 2016 r., okazał się bardzo złym dla farmaceutów, ponieważ aż o 13% wzrosła liczba ataków na apteki, informuje prezes IPU Daragh Connolly.

Irlandzkie Stowarzyszenie Farmaceutów dodaje, że aptekarzom podczas napadów grożono strzykawkami, nożami, a nawet pistoletami, chociaż nie wiadomo, czy ten ostatni rodzaj broni, był prawdziwy. Najczęściej dokonuje się w aptekach niewielkich kradzieży, a do najczęściej skradzionych, czemu nie należy się w Irlandii dziwić, należy samoopalacz, bo ten stanowił 50% wszystkich ubiegłorocznych kradzieży aptecznych. Do grona najczęściej kradzionych należą też inne kosmetyki i perfumy, a kradzieże gotówki dotknęły 24% aptek.

W związku z rosnącą falą kradzieży w aptekach IPU wezwało Gardę, aby ta zintensyfikowała ilość patroli w okolicach aptek, szczególnie tych położonych na uboczu i terenach wiejskich, gdzie bardzo często dochodzi do napadów.

Co ciekawe, z aptek giną również banery reklamowe, głównie zielone krzyże.

Bogdan Feręc

Źr: IPU

Znajdź nas:

Poles develop breakt
„22” będzie rep
Translate »
RSS
Facebook
Facebook
LinkedIn