Najbardziej romantyczny dzień roku

Już wkrótce Walentynki, czyli święto kochających, kochanych i zakochanych, ale w tym roku, będzie to święto całkiem inne, niż poprzednie.

Wpływ na to ma oczywiście znany już szeroko Covid-19, który przemodelował nasze życie, więc i zmienić się musi samo święto miłości. Co więc zrobić, żeby Walentynki przypominały te z lat poprzednich?

O ile ktoś jest zwolennikiem tego święta, powinien zapomnieć o romantycznej kolacji w restauracji, przy świecach i z dużą ilością afrodyzjaków, ale co ważne, taką kolację może przygotować sam, co dla niektórych może być jednak zaskoczeniem. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby 14 lutego, wspiąć się na wyżyny swojej kulinarnej fantazji i podać swojej oblubienicy, własnoręcznie usmażone naleśniki, które oblane będą gorącą czekoladą i ustrojone truskawkami.

Będą osoby, które talentem kulinarnym nie grzeszą, ale pamiętajmy, że rodzimy handel, oferuje wiele ciekawych rozwiązań, więc naleśniki można kupić „w proszku”, dolać wody, a instrukcja dalszego postępowania, znajduje się na opakowaniu. Są też naleśniki gotowe, więc i tę drogę można wybrać, a czekolada w formie półpłynnej, a i truskawki, znajdą się w dowolnym supermarkecie.

Można oczywiście kupić kwiaty, bo sklepy oferują zazwyczaj spory wybór tychże, a można je także zamówić przez Internet, by we wskazanym dniu, dotarły od odbiorczyni lub odbiorcy.

To nie wszystko, bo można też zaplanować romantyczny wieczór z lampką szampana i obejrzeć komedię romantyczną, czyli będzie prawie tak samo, jak w kinie – nudno i z uwieszoną u szyi kobietą (wersja dla panów).

Można też nic nie robić i liczyć, że w dobie pandemii, oblubienica lub oblubieniec, zapomni o święcie, ale to metoda ryzykowana, więc lepiej przygotować się na 14 lutego, natomiast niskie walory tegorocznego święta, zrzucić na karb koronawirusa i opękać Dzień Świętego Walentego pocałunkiem.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

Polska-IE: Udostępnij
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian