Naczelny lekarz kraju zaskoczony i zaszokowany

Dr Tony Holohan podzielił się swoimi odczuciami, kiedy po zapowiedzi premiera o ponownym otwarciu Irlandii, a w chwili wzrostu temperatury powietrza i słonecznej aury, tłumy pojawiły się na plażach oraz w miejscach rekreacyjnych.

Jak powiedział dyrektor medyczny w Departamencie Zdrowia, to absolutnie szokujące sceny, bo do takich w ogóle nie powinno dochodzić. Większość osób, które pojawiały się wczoraj wszędzie tam, gdzie zebrały się tysiące mieszkańców kraju, nie miała też żadnych osłon twarzy, co wywołało zdziwienie dr. Tony’ego Holohana.

Ów powiedział również, że nie jest to dobry czas, by odrzucać ograniczenia, bo o ile mamy już ponad połowę populacji kraju wstępnie zaszczepioną, to do nabycia odporności stadnej, droga jeszcze daleka.

Naczelny lekarz kraju wydał też ostrzeżenie, by unikać zgromadzeń, głównie tych na ograniczonej przestrzeni, więc w centrach miast, chociaż i plaże nazwał niosącymi potencjalne zagrożenie epidemiologiczne.

*

W tym jednak przypadku, dr Tony Holohan, mógł i nadal może sobie najzwyczajniej w świecie odpuścić takie stwierdzenia, chociaż taka jest jego rola, by ostrzegać i wyrażać obawy, ale nie spodziewałbym się, aby ktokolwiek zastosował się do słów szefa medycznego. Z całą pewnością można powiedzieć, że i dzisiaj nikt nie zastosuje się do napominań Holohana, który przegrał właśnie z irlandzką aurą. Gwoli ścisłości można dodać, że nawet najbardziej ostrożne osoby, raczej nie będą trzymały się wyznaczonych i obowiązujących jeszcze reguł, więc i dzisiaj będzie można obserwować tłumy na ulicach, plażach i w parkach. Na marginesie dodam, że w takich dniach, jak mamy dzisiaj, więc ciepłych i słonecznych, paradowanie z maską na twarzy, nie jest ani przyjemne, ani w żaden sposób wygodne.

Bogdan Feręc

Źr: Twitter Tony Holohan

Polska-IE: Udostępnij
Najkrótsza dyskusja
Zasiłek PUP i dotac
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian