Na święta, kościoły powinny zostać otwarte. Czy meczety są zamknięte?

Osoby wierzące, niezależnie, jakiego są wyznania, powinny mieć możliwość uczestniczenia w nabożeństwach religijnych podczas świąt Bożego Narodzenia, powiedziała z przekonaniem senator z ugrupowania rządzącego.

Wg posłanki Fine Gael, uczestnictwo w nabożeństwach religijnych, w wierze związanej z katolicyzmem, jest podstawą życia religijnego i nie można go ograniczać. W związku z tym, a niezależnie od poziomu ograniczeń, jaki obowiązywać będzie o okresie świątecznym, wierni w całym kraju, powinni mieć możliwość uczestniczenia w nabożeństwach.  

Rząd powinien dopilnować, aby liturgie, sprawowane były publiczne i było to dozwolone w okresie świąt Bożego Narodzenia, powiedziała senator Doherty.

Regina Doherty – liderka Fine Gael w Seanad Éireann stwierdza:

– Kiedy zbliżamy się do tego, co powinno być najbardziej uroczystą i tradycyjną porą roku, uważam, że ludzie powinni mieć prawo do uczęszczania do lokalnego kościoła na nabożeństwo, również na nabożeństwa adwentowe i msze. Dla osób uczęszczających do kościoła uczestnictwo we mszy jest ważnym i znaczącym działaniem, które przynosi im ogromne korzyści, a po szczególnie trudnym roku, możliwość celebrowania wiary w kościele byłaby przez nich niezwykle mile widziana. Przy odpowiednich ograniczeniach, takich jak dystans społeczny, zmniejszona liczba, dezynfekcja rąk i noszenie masek, nie widzę powodu, dla którego kościoły miałyby pozostać zamknięte w tak ważnym i świętym czasie, jakim dla tak wielu jest okres świąt Bożego Narodzenia. Rozumiem, że obecnie rozważana jest kwestia kultu publicznego i decyzja w tej sprawie nie została jeszcze podjęta. Wszystko idzie jednak w dobrym kierunku i miejmy nadzieję, że będziemy w stanie zmniejszyć ograniczenia na początku grudnia, niezależnie od tego, czy będzie to poziom 2, 3, 4, czy też jedna z ich odmian, myślę, że powinno się wprowadzić przepis umożliwiający ludziom wszystkich wyznań uczęszczać do miejsc kultu, jeśli sobie tego życzą.

*

Szanowana Pani Senator,

Mówi Pani o umożliwieniu wszystkim religiom powrotu do normalnych praktyk, więc uczestniczenia w mszach i innych obrządkach religijnych. To dobrze, bo przyznam Pani rację, że to dla osób wierzących ważne. Odnoszę jednak wrażenie, że zwraca się Pani wyłącznie do wyznań katolickich i protestanckich, jakie najszerzej reprezentowane są na wyspie. Takiego problemu, nie mają np. wyznawcy Allaha, którzy również w sporej grupie mieszkają w Irlandii. Otóż ta grupa wyznaniowa, ma swój islamski zbór, bo jest to niewielki meczet, tuż obok domu, w którym mieszkam. Codziennie obserwuję, jak zbiera się tam kilkunastu do kilkudziesięciu mężczyzn, a ci, oficjalnie niosąc swoje sadżadże do przykrycia miejsca, na którym odprawiają modlitwy, udają się właśnie do domu obok. Z całą pewnością nie jestem przeciwnikiem tego wyznania i nawisem mówiąc, to mili ludzie, którzy zawsze pozdrawiają mnie na ulicy, a i nie przeszkadzają mi ich tradycyjne stroje, w jakich na chodniku rozprawiają godzinami, bez zachowania dystansu społecznego i nałożonych maseczek.

Skoro jednak zamknięto kościoły, a prawdopodobnie jest to w jakiś sposób kontrolowane, to czemuż takiej kontroli, nie został poddany meczet na Riverside w Galway?

W związku z tym zmuszony jestem uznać, chociaż jestem ateistą, że prawo w tym kraju, a i Pani słowa, skierowane są do wybranych grup, które w pewnych sytuacjach traktuje się gorzej, a całą pewnością prawo nie obowiązuje w Irlandii wszystkich.

Bogdan Feręc

Źr: Fine Gael

Polska-IE: Udostępnij
Opieka nad dziećmi
Właściciele nie ch