Na przekór (TYLKO W IRLANDII)

Austriacki neurolog i psychiatra Zygmunt Freud, znany jest na całym świecie, jako twórca psychoanalizy, który stwierdził kiedyś: -Irlandczycy są jedyną rasą, której nie może pomóc psychoanaliza”.

Do dziś nie wiadomo dokładnie co przez to rozumiał. Można się jednak domyślać, że takie stwierdzenie dotyczące wyspiarzy nasunęło mu się po obserwacji sprzeczności zachowań, które wymknęły się racjonalnej analizie. Śmiało można też powiedzieć, że tak już pozostało.
Jest na to kolejny przykład…


W Republice ze względu na pandemię wprowadzono blokadę na poziomie piątym, a to oznacza między innymi zamknięcie pubów i restauracji. Dla miejscowych to niemalże tragedia. Jak sami podkreślają – „wiele szczęścia ma osoba, której lokalny pub serwuje świeże piwo na wynos”, ale… Wciąż nie ma gdzie pójść, aby pogadać, pożartować, poprzekomarzać się i poczuć atmosferę jak za dawnych czasów. W potocznym określeniu powiedziano by, że brakuje miejsca na „craic”, czyli całej otoczki swobodnych rozmów, i co może wydawać się dziwne, niekoniecznie przy alkoholu. Podobno Irlandzka psychika składa się z trzech części, a mianowicie ze świadomości, z podświadomości i z tego czegoś, co robi różne rzeczy dla „craic”. Choć zdolność do gadania, z której Irlandczycy słyną w świecie, nie zawsze jest jednoznaczna z umiejętnością porozumiewania się, bo mają (tak jak ja) dar gadania o niczym lub o pogodzie przez cały dzień.


Okazało się, że miejscowi potrafią wyjść z największych „tarapatów”. Wydaje się, że nie ma rzeczy niemożliwych (!)

Pewna grupa bystrych dublinczyków znalazła lukę prawną, która nie tylko pozwala dostać świeżego pinta, ale także mieć craic przy stole. W The Angry Bartender Ireland pojawił się post pokazujący grupę chłopaków, którzy w genialny sposób wybrnęli z opresji…


ZROBILI TO (!) rezerwując lot z lotniska w Dublinie, w którym nie mają zamiaru wziąć udziału (!)
Sytuacje obrazuje zdjęcie z podpisem:


”Kiedy puby są zamknięte, a jedynym miejscem obsługującym jest lotnisko, więc rezerwujesz lot za 9,99 euro (na który nie masz zamiaru wsiadać), żeby iść na piwo z chłopakami…”


Cóż, można bić im brawo ze względu na oryginalność!
Chciało by się dodać, że tak jak my – mają legendarną ułańską fantazję. Jednak trzeba pamiętać, że dziś Irlandczycy uważają, że często przyjezdni prześcigają czasem miejscowych w irlandzkości… 
Przemysław Zbieroń (&F.M.N-B.S)
Fot. The Angry Bartender
Shamek w Dublinie – Radio PL

Polska-IE: Udostępnij
Dlaczego Polska nie
Joe Biden 46. prezyd