Na Północy coraz większy bałagan

Ostatniej nocy swoją rezygnację z funkcji pierwszego ministra Irlandii Północnej złożył Paul Givan.

Ma być to jego protest przeciwko Protokołowi Irlandzkiemu, który blokuje wg Demokratycznej Partii Unionistów współpracę Irlandii Północnej z Wielką Brytanią. Po złożeniu dymisji, w północnoirlandzkim parlamencie zawrzało i część ugrupowań żądała, aby zarządzono w takim przypadku przedterminowe wybory, co oczyści sytuację i to społeczeństwo wypowie się, kto objąć ma stery władzy.

Problemy Stormont i północnoirlandzkim rządzie obserwowane są od kilku lat, gdy kolejni premierzy odchodzili ze stanowiska, chociaż w pierwszym okresie całego zamieszania, problematyczna okazał się polityka wewnętrzna Irlandii Północnej i proponowane ustawy. Kiedy władzę w DUP przejęli radykałowie, na plan pierwszy wysunięto kwestie brexitowe i w ten dzwon uderzono ze zdwojoną siłą, co wywoływało kolejne napięcia.

Obecnie w Irlandii Północnej obowiązującym w polityce jest jeden temat, czyli Brexit, Protokół Irlandzki i Porozumienie Wielkopiątkowe, czyli dokumenty ściśle ze sobą połączone, i co jest na rękę Londynowi.

Kiedy opozycja w Storomont zaproponowała przedterminowe wybory, odezwały się też głosy sprzeciwu, gdyż uznano, że nie ma takiej potrzeby, bo wyznaczony jest już termin wyborów parlamentarnych w Irlandii Północnej, a te zaplanowano na maj tego roku. Bez entuzjazmu propozycji wcześniejszych wyborów przygląda się też Downing Street, więc raczej nie będzie zgody brytyjskiego rządu i Westminsteru, by w Irlandii Północnej, wybory odbyły się wcześniej niż termin, o którym zadecydowano kilka miesięcy temu.

*

Istotne jest, że zarówno wcześniejsze, jak i terminowe wybory, przynieść mogą wiele zmian w wewnętrznej polityce Północy, gdyż jest wielce prawdopodobne, iż To Sinn Féin przejmie od Demokratycznej Partii Unionistów fotel pierwszego ministra, czyli premierem będzie Michelle O’Neill. Sinn Féin, nie będzie mogło jednak rządzić samodzielnie, co wynika ze wcześniejszych umów, ale i Porozumienia Wielkopiątkowego, więc musi stworzyć koalicję z DUP, ale to Sinn Féin, będzie ugrupowaniem wiodącym. Wtedy, Londyn straci sojusznika z Północny, czyli będzie musiał stawić czoła propozycjom, jakie przewiduje wprowadzić partia O’Neill. Sinn Féin na Północy, będzie miało też możliwość blokowania prac Westminsteru w zakresie Brexitu, czyli wychodzi na to, że o ile Boris Johnson chce wywalczyć sobie coś w Unii Europejskiej, musi się bardzo śpieszyć, gdyż za trzy miesiące, nie będzie to już takie proste. Sinn Féin z całą pewnością zmieni też zasady współpracy z Unią Europejską, będzie chciała je rozwijać, a to oznacza, że Wielka Brytania, powoli może tracić znaczenie dla Irlandii Północnej. Z dużym przekonaniem powiem, iż w mojej politycznej układance, Sinn Féin z Północy, postawi na pogłębienie stosunków gospodarczych z Republiką, co będzie odpowiadać tamtejszemu, ale i naszemu biznesowi. Będzie to też pierwszy z kroków, jakie należy postawić na drodze do zjednoczenia Irlandii i odłączenia się Północy od Królestwa.

Bogdan Feręc

Źr: The Times

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Szefowa EBC nie wykl
Należy ogłosić pr
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська