Myzbieramy.pl: plantacje proponują chętnym zbiory owoców i warzyw

Tony owoców mogą zepsuć się na polach, bo brakuje pracowników na plantacjach. Ale jest recepta: pomóż je zbierać, a przy okazji przeżyj coś wspaniałego – proponuje serwis Myzbieramy.pl – informuje „Gazeta Wyborcza”.

W „GW” Mirosław Biedroń opowiada, że założył stronę Myzbieramy.pl. Ogłaszają się na niej gospodarstwa, plantacje i farmy proponujące chętnym zbiory produktów. Do niedawna na stronie było kilka ogłoszeń przecierających szlak samozbiorów. W tym roku jest ich dużo.

Wśród propozycji są niemal wszystkie owoce i warzywa: porzeczki wszystkich kolorów, maliny, jabłka, ogórki, śliwy, jagody kamczackie, wiśnie, agrest, bób, fasolka szparagowa czy ziemniaki. „Jest nawet pasieka z samodzielnym zbiorem miodu czy mleko – na razie jeszcze bez opcji własnoręcznego dojenia” – podaje „GW”.

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Chętni do samozbiorów znajdują na stronie interesujące ogłoszenie i bezpośrednio z gospodarzami dogadują się w kwestii tego, na jakich zasadach mogą zebrać płody.

„Ludzie chętnie płacą za to co zbiorą, o ile cena jest niska. Czasami to jakaś mała opłata, czasami wystarcza sama pomoc. Niektórzy gospodarze dogadują się na przykład z gośćmi, że ci zbiorą jeden koszyczek dla siebie, jeden dla nich. Wielu ogłaszających się traktuje takie zbiory jako inwestycję w relacje z ludźmi. Tworzą siatkę przyszłych klientów, którzy wrócą do nich po płody rolne, a może zaproszą innych” – mówił gazecie twórca serwisu Myzbieramy.pl.

DlaHandlu.pl>>>

Polska-IE: Udostępnij...
Araby zapłakane des
Czy chcemy przejść
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish