My mamy siedzieć w domach, by Oni, mogli trwonić pieniądze

Irlandia jak do tej pory nie zmieniła się nawet na jotę, nawet w perspektywie zapaści gospodarczej i ogromnego deficytu finansowego.

Rząd, ale i irlandzki parlament, nakazał nam przebywać w domach, byśmy się izolowali, czyli ograniczyli kontakt społeczny. Takoż samo będą postępować posłowie, ale koszt ich izolacji to już 50 000 € dziennie i jednorazowy wydatek w kwocie 110 000 €. Szczycąca się wysokim rozwojem technologicznym Irlandia uznała, że posłowie podczas posiedzeń izby niższej, także powinni się izolować, a takiej możliwości nie ma w dotychczasowych budynkach Dáil.

Dlatego Komitet Biznesowy Oireachtas uznał, iż bezwzględnie należy poszukać innej, acz tymczasowej siedziby dla posłów, by mogli się od siebie izolować w sposób 2-metrowy.

Inicjatywa chwalebna, gdyby nie koszty, jakie będzie musiał ponieść Skarb Państwa z tego tytułu. 110 000 € kosztować będzie montaż systemu nagłośnienia, a każdy dzień, w którym odbywać będzie się posiedzenie, ekstra 50 000 €, jako koszt najmu sali i pomieszczeń towarzyszących.

Komitet Biznesowy Oireachtas ogłosił konkurs ofert i spośród 13 nadesłanych, jako pandemiczne miejsce pracy posłów wybrał Centrum Kongresowe w Dublinie, bo to było najlepszym ze względu na koszt, lokalizację, jak i wielkość oraz wygodę, o bezpieczeństwie zdrowotnym nie zapominając.

Źr: Oierachtas

Tak czy inaczej, 159 posłów, zamiast zasiadać w kompleksie Leinster House, przeniesie się do Centrum Kongresowego, by tam toczyć boje (debaty słowne), które nowe prawo dają nam.

Niechże im tam będzie, skoro chcą się izolować, ale w mojej ocenie, to całkiem niepotrzebny wydatek. Jeżeli na każdym kroku, rząd i politycy podkreślali, co można sprawdzić, wracając do ich wcześniejszych wypowiedzi, że kraj jest w wysokim stopniu rozwinięty technologicznie, to czemuż nie postąpią tak, jak namawiają część irlandzkiego społeczeństwa?

Mówi się wielu pracownikom, iż jeżeli mogą, to niechaj pracują w domach, bo wtedy izolacja będzie doskonała. W takim razie proponuję Dáil, by także pozostał w domach i procedował z domowych pieleszy, np. poprzez utworzenie wideokonferencji na którymś z internetowych komunikatorów. Będzie to wtedy idealną realizacją zaleceń wydawanych społeczeństwu, a i koszt raczej nie będzie zastanawiający, o ile nie można powiedzieć, że właściwie żaden. Głosować też można ta samą drogą, a żeby zachować standardy i uniknąć pomyłek, poprzez pocztę e-mail, co może przedłuży proces głosowania, ale niewiele.

Takie rozwiązanie, nie przebiegło jednak przez myśl irlandzkiego kwiatu polityki, więc kolejny już raz będziemy płacić za ich wydumane pomysły.  

Bogdan Feręc

Polska-IE: Udostępnij...
Pogoda na Wielkanoc
Co trzy miesiące pa
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish