Możesz robić, co robiłeś, ale nie możesz wszystkiego

Zabawa polega na tym, żeby pozwolić, a jednocześnie zabronić, żeby było i bezpiecznie i miło.

Dyrektor medyczny w Departamencie Zdrowia dr Tony Holohan napisał do osób w pełni zaszczepionych list otwarty, a w tym twierdzi, że osoby, które otrzymały dwie dawki szczepionki, odczekały wymagany okres 14 dni i są już bezpieczne, mogą robić więcej i powrócić do rzeczy, które robiły przed pandemią, ale nie wszystko im wolno, bo muszą się ograniczać. Ta wyraźna sprzeczność, jest kolejnym dowodem na brak jasności, z jaką mamy do czynienia, ale podkreślić należy, że ma związek z ilością zakażeń.

Może i same słowa nie są dobrane fortunnie, ale kolejne linijki tekstu wyjaśniają, co w jakiś sposób może być usprawiedliwieniem, a dr Holohan, chciał podkreślić, że szczepienia odgrywają ważną rolę, czyli chciał dobrze. Sceptycy mogą powiedzieć, że naczelny lekarz kraju, może namawiać w ten sposób do szczepień, ale przyjmijmy, że miał wyłącznie wolę wyjaśnienia, co można, a czego nie, gdy zostaniemy zaszczepieni.

Otóż wolno nam wierzyć w ochronne właściwości szczepionki, a i wolno spotykać się w mocno ograniczonym gronie, co ma uchronić przed transmisją wirusa. Tu jednak pada kolejna niezręczność, bo skoro możemy spotkać się w ogrodzie w maksymalnie 6 osób, to każda z nich, może w innym czasie i innym miejscu spotkać kolejne 5 osób, a te kolejne i wirus z nosiciela, a takim jest też przecież osoba w pełni zaszczepiona, wędruje z rąk do rąk, czy ust do ust.

Szef medyczny wyjaśnia też w liście do „dwudawkowych zaszczepiennych”, jak działają szczepionki i tu akurat, a szkoda, nie ma się do czego przyczepić, bo mówi, jak jest, więc wakcyna, nie chroni przed zakażeniem, ani nie zabrania rozprzestrzeniania się wirusowi, a łagodzi objawy i skutki nabycia pandemicznego dziada.

W korespondencji do części mieszkańców Irlandii dr Holohan twierdzi, że ci szczęśliwcy, którzy mają już podaną ochronę, nie muszą się obawiać wizyt nad morzem, nie muszą izolować w domach, a i mogą odwiedzać wnuki oraz takich samych, bo zaszczepionych starszych wiekiem przyjaciół. Tony Holohan podkreślił, że wizyty, muszą jednak odbywać się w ściśle kontrolowanych warunkach, charakteryzować bezpieczeństwem związanym ze zdrowiem publicznym, a to z kolei jest wyraźna sugestia, żeby się „odległościować” i maskować, chociaż wprost, nie zostało to powiedziane.

Doktor, jako fachowiec, radzi również, co zrobić, aby podróż i wizyta była bezpieczna, więc należy ją skrupulatnie zaplanować. Tu akurat mogę się już przyczepić, bo co wspólnego ma planowanie wizyty i podróży, ze złapaniem lub przekazaniem wirusa? Narysowanie trasy podróży ołówkiem na mapie oraz telefoniczne ostrzeżenie rodziny lub znajomych przed wizytą, nie są środkami ochronnymi, bo tym miały być szczepionki. Owszem, Holohan zaznacza, żeby upewnić się, czy osoby bezpieczne, czyli zaszczepione, mają pod ręką maskę na paszczę i środek dezynfekcyjny, ale w takim razie, co zmienia się dla nich, skoro i niezaszczepieni, takież mieć muszą? Usprawiedliwieniem może być ten środek dezynfekcyjny i dr Tony, chciał przypomnieć, żeby w odwiedziny iść z flaszką „łyskacza”, bo przecież z pustymi rękoma, nie wypada, a wóda dezynfekuje, co wiedzą wszyscy.

Mamy też zabezpieczyć sobie dla zwiększenia bezpieczeństwa dodatkowy czas, by unikać zatłoczonych miejsc. No dobra, ale co, o ile już jesteśmy zaszczepieni pierwszą i drugą dawką i mamy własny samochód? Środek zbędny, a w przypadku osób korzystających z transportu publicznego, raczej nietrafiony, bo unikać niekiedy tłumu lub tylko większego zgromadzenia w autobusie, tramwaju lub pociągu, nie sposób. Nie wspominam już o sklepach i to jeszcze przed pojawieniem się holohanowego listu, bo tam, ani dystans, ani ograniczonej ilości potencjalnych nosicieli, unikać nie ma najmniejszej nawet możliwości.

Ogólnie rzecz ujmując, stwierdzam, że naczelny lekarz kraju, który jest dyrektorem medycznym w Departamencie Zdrowia dr Tony Holohan, bardzo się w pracy nudził i napisał list do zaszczepionych.

Bogdan Feręc

Polska-IE: Udostępnij
Konstytucja 3 maja
KE chce uwolnienia p
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian