Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Mocne słowa polityka Konfederacji o Ukrainie. „Jeden przełącznik w dół”

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Polska powinna wykorzystać swoją pozycję wobec Ukrainy i uzależnić dalszą współpracę od zgody na pełne ekshumacje ofiar rzezi wołyńskiej – przekonuje Michał Nieznański z Ruchu Narodowego i Konfederacji. W „Odysei Wyborczej” polityk przedstawia własny plan nacisku na Kijów.

Michał Nieznański / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

W tym artykule:

  1. Wołyń i ekshumacje
  2. „Jeden przełącznik w dół”
  3. „Po wojnie możemy nie mieć żadnych kart”

https://share.transistor.fm/e/520d869d#?secret=OepocrnZUc

Nieznański o Ukrainie. „Polska powinna zachować się jak elektryk”

Relacje polsko-ukraińskie ponownie znalazły się w centrum politycznej debaty. Zdaniem Michała Nieznańskiego obecny rząd nie potrafi skutecznie prowadzić dialogu z Ukrainą, a kolejne decyzje jedynie pogłębiają kryzys.

– Z poziomu rządu nie ma żadnego zarządzania. To jest raczej brnięcie w dalszy kryzys w tych relacjach” – ocenia polityk.

Wołyń i ekshumacje

Najwięcej miejsca poświęcił kwestii ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej. Według Nieznańskiego Polska od lat słyszy, że na rozwiązanie tej sprawy „nie ma odpowiedniego momentu”.

– My to słyszymy od dwudziestu kilku lat ze strony ukraińskiej, że nie jest czas na ekshumacje– mówi.

Polityk uważa, że obecna sytuacja geopolityczna daje Polsce możliwość wywierania większej presji na Kijów.Kryzys na Ukrainie po dymisji ministra. „To może być początek upadku autorytetu Zełenskiego”Dymisja popularnego ministra obrony Ukrainy wywołała falę protestów w największych miastach kraju. Zdaniem dr. Łukasza J…

„Jeden przełącznik w dół”

Najbardziej wyrazista była jego propozycja dotycząca prowadzenia negocjacji.

– Polska powinna zachować się trochę jak elektryk przy tablicy rozdzielczej. Jeden przełącznik w dół – zamknięte lotnisko. Drugi przełącznik w dół – wyłączamy Starlinki. Zobaczymy, w którym momencie Ukraina zmięknie – stwierdza.

Jak dodał, Polska nie powinna być traktowana wyłącznie jako państwo przekazujące pomoc wojskową.

„Po wojnie możemy nie mieć żadnych kart”

Zdaniem polityka największym błędem byłoby odkładanie rozmów o ekshumacjach do zakończenia wojny.

– Po zakończeniu wojny bardzo możliwe, że nie będziemy mieli w ogóle żadnych kart – przekonuje.

Nieznański ocenia również, że dotychczasowe działania dotyczące ekshumacji są niewystarczające i nie mogą być uznawane za przełom.

Autorzy:

Jaśmina Nowak

Opracowanie:

Andrzej Karaś

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version