Misja obserwacyjna powinna być zwiększona

Ambasador Ukrainy w Irlandii Larysa Gerasko wezwała władze Republiki, aby zwiększyły ilość obserwatorów na ukraińskiej granicy z Rosją oraz w regionie donieckim.

Jej Ekscelencja Larysa Gerasko powiedziała, że wzmocnienie misji obserwacyjnej, powinno stać się ważnym powodem do rozważenia, przynajmniej w obliczu działań, jakie prowadzi strona rosyjska. Pani ambasador Gerasko wezwała też władze Republiki Irlandii do utrzymania swojego personelu dyplomatycznego na Ukrainie, ale nalegała jednocześnie, aby nie wycofywać personelu obserwacyjnego, jaki Irlandia wysłała w rejon granicy. Wycofanie członków personelu obserwacyjnego, Jej Ekscelencja nazwała też „całkowicie niedopuszczalnym”, co może mieć tragiczne skutki dla samej Ukrainy.

Misja obserwacyjna na Ukrainie, powołana do życia została w 2014 roku, a działa pod egidą Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE), co ma być gwarancją bezpieczeństwa dla Ukrainy. Chodziło wtedy o konflikt separatystyczny i zajęcie części terytoriów ukraińskich przez Rosjan, którzy anektowali Krym.

W ramach działań OBWE, do tej pory na Ukrainie znajdują się setki nieuzbrojonych obserwatorów pokojowych, którzy stanowią siły cywilne, w tym, na Ukrainie jest dziewięć osób z Irlandii. W ostatnich tygodniach pojawiały się jednak wypowiedzi, że niektóre z państw, zamierzają wycofać swoich obserwatorów, by zapewnić im bezpieczeństwo.

Słowa ukraińskiej ambasador w Irlandii, wypowiedziane zostały w chwili, kiedy media obiegła już informacja, że po zakończeniu ćwiczeń wojskowych, Rosja wycofuje część jednostek z rejonów przygranicznych i oddalają się one od Ukrainy. Pewna grupa wojsk wycofała się też z rejonu Doniecka, co podkreślał już w miniony weekend Kreml.

OBWE potwierdza natomiast, iż część państw, z jakich pochodzili obserwatorzy pokojowi na Ukrainie, wycofała członków swojego personelu, a część nadal zapowiada, że tak właśnie zrobi, o ile sytuacja tanie się bardziej napięta. OBWE wzywa, żeby państwa wysyłające swoich obserwatorów, przemyślały te decyzje, bo będą one wpływać na bezpieczeństwo Ukrainy.

*

No to tak na marginesie można powiedzieć, że na granicy z Ukrainą, nie musi znajdować się żaden rosyjski żołnierz, żeby ten kraj zaatakować, zniszczyć i przejąć we władanie, bo pozwala na to zarówno technologia wojskowa, jak i cywilna. Samo wojsko, nie jest więc potrzebne, żeby w tradycyjny sposób atakować Ukrainę, bo można to zrobić nawet z dalekiej Syberii.

Bogdan Feręc

Źr: The Times/AFP

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Wojująca Mary podgr
B'Music College Of M
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська