Ministrowie krytykują przecieki z NPHET

Krajowy Zespół ds. Zdrowia Publicznego i Grupa Modelowania Epidemiologicznego, nadal chcą odgrywać wiodącą rolę w pandemii na poziomie krajowym, a prowadzi to do napięć, jakie wywołane są na linii z gabinetem.

Nowe ograniczenia w Irlandii zostały zapowiedziane przez premiera Martina, a ma to związek z przeciekami, jakie tuż po posiedzeniu NPHET, zaczęły pojawiać się w mediach, zanim jeszcze przekazane zostały rządowi. Również naczelny lekarz kraju dr Tony Holohan, jak i szef Grupy Modelowania dr Philip Nolan, mocno krytykowani byli przez premiera Micheála Martina, iż dopuścili do przecieku, jaki nastąpił w czwartek wieczorem, zanim Rada Ministrów, zajęła się zaleceniami i te omówiła na piątkowym posiedzeniu.

Wg gabinetu, to sytuacja niedopuszczalna, bo o ile NPHET może wydawać porady, na których podstawie rząd wprowadza ograniczenia lub je znosi, to są to porady dla rządu, nie zaś dla opinii publicznej i nie powinny trafiać do mediów.

Dużo zarzutów pod adresem NPHET padło też z ust wicepremiera Leo Varadkara, a ten powiedział, że „Krajowy Zespół ds. Zdrowia Publicznego, stał się organizacją polityczną”, co nie powinno mieć miejsca. Varadkar zarzucał też NPHET, że nawet dobre wiadomości przekazuje w złej formie, więc przy spadku ilości zakażeń, sytuacja ma być nadal dramatyczna, a z większości wypowiedzi członków Zespołu, uderza ciągły pesymizm.

Wicepremier Varadkar stwierdził również, iż rozumie zaskoczenie, jakie mogła wywołać decyzja gabinetu o wprowadzeniu dodatkowych ograniczeń, ale podkreślił, iż „zagrożenie wariantem Omicron w połączeniu ze świątecznymi spotkaniami i chorobami sezonowymi, w tym grypą, daje wyższy poziom obaw”. Jeżeli ograniczenia, które wejdą w życie 7 grudnia, nie byłyby wprowadzone teraz, to już styczeń mógłby okazać się miesiącem z powrotem do wysokiego poziomu obostrzeń.

Ministrowie Fine Gael zaznaczali, że o nowych poradach NPHET, dowiedzieli się w czwartek wieczorem, kiedy uczestniczyli w posiedzeniu Dáil, a debatowano wtedy o finansach kraju. Minister zdrowia Stephen Donnelly dodał, że w chwili, kiedy z mediów dowiedział się o poradach Krajowego Zespołu ds. Zdrowia Publicznego, nie miał jeszcze informacji z NPHET, jakie są jego zalecenia i możliwe środki ograniczające transmisję koronawirusa.

Broniąc się przed zarzutami polityków, dr Tony Holohan miał powiedzieć, że ani on, ani nikt z jego najbliższego otoczenia, nie był źródłem przecieku, a jak podkreślił, przed posiedzeniem, przestrzegał członków Zespołu, by nie udzielali żadnych informacji mediom, zanim sprawą nie zajmie się rząd.  

Bogdan Feręc

Źr: Independent

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська