Minister wie, że będzie nieciekawie

Zaskakuje w obecnym rządzie brak jasnych informacji, a jedną z takich jest ta, która jako wywiad, pojawiała się w ostatnim wydaniu Sunday Independent.

Dziennikarze zapytali ministra spraw zagranicznych, dlaczego wycofał swoją kandydaturę z puli nazwisk na stanowisko unijnego komisarza ds. handlu, chociaż wcześniej zgodził się na takie rozwiązanie?

Simon Coveney powiedział swoim kolegom w rządzie, a stało się to na chwilę przed przesłaniem listy nazwisk do Unii Europejskiej, że chciałby jednak zająć się sprawami na polu krajowym, bo Irlandia tego potrzebuje i potrzebować będzie w najbliższej przyszłości. Co więcej, Simon Coveney uważa, że nominacja, wcale nie byłaby dla niego nobilitująca, a i spodziewał się też przegranej ze swoją kontrkandydatką, która już zasiada w Parlamencie Europejskim i jest tam szeroko znana.

To nie było jednak głównym powodem rezygnacji z ubiegania się o unijny fotel, a i ambicje szefa resortu spraw zagranicznych są całkiem inne, bo Simon Coveney stwierdził, iż widzi dla siebie rolę w kraju, a będzie ona jedną z najważniejszych i to już niebawem. Coveney zaznaczył, że nie jest człowiekiem, któremu imponują stanowiska, bo chce pracować na rzecz mieszkańców Irlandii. Minister spraw zagranicznych wskazał jednak główny powód rezygnacji z ubiegania się o stanowisko komisarza, a tym ma być zbliżający się Brexit, w którym Simon Coveney upatruje wielu problemów Zielonej Wyspy.

Simon Coveney zaznaczył, że pomimo tego, iż temat brexitu znudził już ogromną część społeczeństwa, to pojawi się on ponownie w nadchodzącym tygodniu, a sytuacja, którą będziemy mogli obserwować, będzie miała wpływ na kraj przez kilka następnych lat. Coveney o ile oficjalnie nadal wierzy, że porozumienie można osiągnąć, to wie również, że do takiego jest bardzo daleko. Jeżeli przyjmiemy, iż będziemy mieli do czynienia z „czarnym scenariuszem”, to Irlandia znajdzie się w niezwykle trudnej sytuacji gospodarczej, a wtedy, potrzebny będzie każdy człowiek, który zaznajomiony jest z problematyką gospodarczą, ekonomiczną i w sprawach międzynarodowych, aby wyjść z tej sytuacji.

*

Simon Coveney zasugerował, że nie spodziewa się brexitu z umową, a to wpłynie na stan irlandzkiej gospodarki, a on sam, będzie miał dużo pracy do wykonania, aby ze swoim odpowiednikiem z Wielkiej Brytanii, przygotować nowy model współpracy gospodarczej pomiędzy oboma krajami, a i nakreślić ramy umów międzynarodowych w tym zakresie. Przyznać też trzeba, że Simon Coveney, jest obecnie najbardziej chyba wdrożony w tę tematykę, czym należy tłumaczyć jego decyzję o rezygnacji z ubiegania się o fotel unijnego komisarza. Nawiasem mówiąc, cały czas brakuje informacji, w jakim kraj jest położeniu, jeżeli chodzi o zagadnienia gospodarcze, które łączą się z opuszczeniem przez Zjednoczone Królestwo unii celnej.

Bogdan Feręc

Źr: Sunday Independent

Polska-IE: Udostępnij
Sektor budowlany chc
Głęboka wiara Leo