Prawo i Sprawiedliwość utraciło spójność komunikacyjną i nie potrafi skutecznie docierać do nowych wyborców – ocenia ekspert ds. marketingu politycznego Miłosz Lodowski w rozmowie z Łukaszem Jankowskim. Jego zdaniem partia koncentruje się na własnych sporach, pozostaje zakładnikiem tradycyjnych mediów i nie nadąża za cyfrową rzeczywistością.
https://share.transistor.fm/e/6fe64e18#?secret=JdVXHCgknY
PiS nie dociera do nowych wyborców
W rozmowie z Łukaszem Jankowskim ekspert ds. marketingu politycznego Miłosz Lodowski ocenia, że Prawo i Sprawiedliwość nie ma pomysłu na swój przekaz polityczny.
– Nie wystarczy mieć kontakt ze swoimi wyborcami. Trzeba mieć kontakt z chłodnym odbiorcą, takim, który jeszcze nie jest zaangażowany, ale teoretycznie mógłby być. Przede wszystkim chodzi o to, by zbudować komunikację z klientem, który nie wie, czy był PiS, bo na przykład będzie dopiero po raz pierwszy głosował – mówi Lodowski.
Jak podkreśla ekspert, zamiast takiego przekazu do tych osób trafia przekaz o pewnej niezborności PiS, czy zajmowania się przez członków tej partii jej wewnętrznymi sprawami.
Trzy filary PiS
Diagnozując tę wewnętrzną sytuację w Prawie i Sprawiedliwości Lodowski wskazuje na trzy sfery.
– Pierwszą, technokratyczną przypiszmy do Mateusza Morawieckiego i jego zespołu. W drugiej są przedstawiciele SuwPolu. Ich przekaz jest mocno energetyzujący, mocno angażujący, ale też wypalający, jeśli jest w nadmiarze. Trzecia sfera to główna grupa wyborców Prawa i Sprawiedliwości. Czyli z jednej strony mamy rozum – element technokratyczny, z drugiej emocje, a z trzeciej coś, co nazwałbym doraźnością, czyli pływaniem w trendach. Jeśli którakolwiek z tych grup ma źle poustawiane „suwaki”, albo któraś z nich wypadnie, to po prostu stracony zostanie jeden z elementów przekazu – diagnozuje Lodowski.Bagiński o roli prezydenta Nawrockiego: tylko on może pogodzić prawicęKarol Nawrocki może odegrać ważną rolę w zjednoczeniu prawicy przed wyborami – uważa publicysta Robert Bagiński. Jego zd…
„Rdzeń PiS funkcjonuje w świecie starych mediów”
Zdaniem rozmówcy Łukasza Jankowskiego problemem rdzenia PiS jest to, że operuje wyłącznie za pośrednictwem mediów, które zna.
– Każda z tych osób, a przede wszystkim Jarosław Kaczyński, funkcjonuje w przestrzeni mediów „starych”, które cyfryzowały się pod wpływem rzeczywistości, ale „cyfra” nie jest ich elementem docelowym od samego początku. I mamy problem, ponieważ w tej przestrzeni nie komunikują się zbyt dokładnie i w związku z tym nie wzbudzają należytego kontaktu z grupą wyborców, która powinna być pobudzana – ocenia marketingowiec.
Lodowski zwraca również uwagę na uzależnienie Prawa i Sprawiedliwości od prywatnych przedsięwzięć medialnych, które mają również swoje interesy.
– To interesy komunikacyjne, ale też przecież merkantylne. Stacje chcą pozyskiwać środki w sytuacji, w której rynek reklamy jest kompletnie zdestruowany, nie zależy on od wyników i zasięgów – dodaje.

